POWRÓC DO STRONY:http://www.tlig.org/pl/testimonies/laity/fruit2/WIELKOSC CZCIONKI: NORMALNY - DUZY

Polski » Świadectwa » Świadectwa ludzi świeckich » Świadectwa ludzi świeckich »

 

Świadectwa ludzi świeckich

Wszystkie zamieszczone poniżej świadectwa są jedynie fragmentami całości.


Wpływ tego spotkania był większy niż się spodziewałem, chociaż zrozumiałem to dopiero, gdy z niego wyszedłem. Przypomniało mi ono dzieciństwo i to uczucie smutku, kiedy się wraca do domu z letnich wakacji! Wydaje mi się, że to o. McGinnity porównał przemówienie Vassuli do kawałka nieba.
(D. H. A., Wielka Brytania, 1996)


Ktoś, z kim pracowałem polecił mi pierwszy tom "Prawdziwego Życia w Bogu". Wróciłem do domu i zaczęłem go czytać; nie mogłem się oderwać. Obawiam się, że moja rodzina musiała sama przygotować sobie herbatę, ponieważ tak bardzo "przykleiłem" się do książki. Była ona dla mnie zupełnie nowym odkryciem; nikt nigdy nie powiedział mi, że Bóg mnie tak bardzo kocha. W krótkim czasie skontaktowałem się z księdzem diecezjalnym i powiedziałem mu, że pragnę zostać katolikiem.
(P. B., Wielka Brytania, 1996)


Vassula wywierała ogromne wrażenie i bez wątpienie widziałem ją raz jako Jezusa, to znowu - jako ją samą; jak hologram wydawała się przechodzić z jednej formy w drugą. Poczułem ulgę obserwując, że jest to zjawisko konkretne, fizyczne i realne, a nie żenujące, niepokojące albo też odstręczające! Jest ona wielkim natchnieniem i naprawdę prowadzi każdego do Chrystusa Eucharystycznego. Uwielbiam czytać jej szczere zapiski na temat tego, jak wielokrotnie opierała się Jezusowi w taki typowo ludzki sposób.
(M. R. B., Wielka Brytania, 1996)


18 listopada 1995 r., kiedy pojechaliśmy do Londynu, gdzie przemawiał o. Michael, aby zobaczyć i posłuchać Vassuli, popatrzyliśmy na nią i zobaczyliśmy Twarz Jezusa. Później, kiedy Vassula przekazywała nam orędzia od Jezusa, jej głos się zmienił i mieliśmy wrażenie, że widzimy postać Jezusa i łzy na Jego Twarzy, a potem twarz Naszej Pani. Twarz Jezusa pozostawała do momentu, gdy Vassula prawie zakończyła swoje przemówienie. Co za przeżycie, co za zaszczyt!
(M. C., Wielka Brytania, 1996)


Staram się czytać codziennie fragment orędzi równolegle z fragmentem Biblii. Odmawiam również modlitwy. Nigdy nie spotkałam istoty ludzkiej (mam 69 lat), która byłaby zdolna pisać tak, jak Pani pisze, w sposób tak głęboki, z jakim się nigdy nie zetknęłam. Żaden ksiądz, mężczyzna ani kobieta nie byli zdolni pisać w taki sposób. Wiem, że jest to prawdziwe, tak prawdziwe, że aż przerażające. Podziwiam i szanuję Pani odwagę.
(G. G., Stany Zjednoczone, październik 1996)


.. Depois que comecei a ler os ditados de Jesus para Vassula, o próprio Jesus me foi ensinando, passo a passo, a amar a Sua Mãe. Eu comecei a sentir a mudança não apenas em minha mente, mas também em meu coração. Posso dizer que me senti impelida a ir ao Santuário da 'Mãe, Rainha e Vencedora, Três vezes Admirável' de Schoenstad, juntamente com meus dois filhos. E ali, diante de Jesus Sacramentado, fiz a nossa consagração. Hoje, sou zeladora da imagem da 'Mãe, Rainha', faço a minha consagração e a da minha família todos os dias e tenho também um altar em minha casa, de Nossa Senhora, minha queria Mãezinha. Esta foi somente a primeira graça que recebi, porque agora, por intermédio da Mãe, recebo muitas outras. Nestes livros, Jesus também me levou a ter uma intimidade maior com Ele, na oração; ainda agora, leva-me muitas vezes a ir adorá-Lo no Sacrário. leva-me à Confissão, leva-me a amar os meus irmãos e a compreender e aceitar os sofrimentos pelos quais tenho de passar.
(M. L. M., Brazil, 1996)


W czasie swojego przemówienia Vassula miała ze sobą na scenie obrazek Chrystusa; zdjęcie Całunu Turyńskiego. Gdzieś w połowie jej przemówienia zorientowałem się, że jej twarz zmienia wygląd. Myślałem, że to mój wzrok płata mi figla, rozejrzałem się więc, zamrugałem kilka razy powiekami i popatrzyłem na nią znowu; zobaczyłem, że jej twarz przypomina wyglądem twarz z obrazka. Wyglądała jak Chrystus, jej twarz i głowa jaśniały jakimś jasnym, zamglonym światłem. Wyglądało to tak pięknie, że nie mogę opisać słowami swoich uczuć. Wszystko to trwało około 10 minut. Przez kilka minut ciągle potrząsałem głową, przecierałem oczy, rozglądałem się itd., aby upewnić się, czy to co widzę, jest prawdziwe. Czułem wielką pokorę, a jednocześnie poczytywałem to za zaszczyt, że dzięki pani Ryden mój Pan pozwolił mi doświadczyć coś tak cudownego. Chociaż przez całe życie byłem sceptykiem, to dzięki temu doświadczeniu moja wiara stała się mocniejsza, niemal dziecięca.
(G. O'M., Wielka Brytania, 1996)


Tive várias vezes a manifestação da face de Jesus no rosto da Vassula quando assistia as fitas de vídeo cassete da "Verdadeira Vida em Deus", e isso deu-me maior fervor na oração e MAIOR CONVICÇÃO NA VERACIDADE DA MENSAGEM DA "A.V.V.D.". Na leitura da Bíblia constatei que há uma total sintonia da PALAVRA DE DEUS com a mensagem da "A.V.V.D." Em minha oração senti um maior desejo de amar mais a meu Pai Eterno e ao Divino Espírito Santo, pois, antes eu os sentia distante de mim e agora eu Os amo mais, invoco-OS mais e quero cada vez mais difundir esse amor do PAI e do Espírito Santo.
(M. J. M., Brazil, 1996)


Osiem lat temu nawróciłem się na katolicyzm i przez około sześć lat poświęciłem dużo czasu na rozmyślanie o orędziach otrzymywanych przez Vassulę Ryden, co było z korzyścią dla mnie i wzbogaciło moje życie duchowe. Doświadczenie nawrócenia Vassuli doskonale pasuje do mojego własnego. Ja również byłem "martwy, leżący między umarłymi" i nawet jeśli czasami czułem, że Jezus mnie woła, to jednak ciągle Go odrzucałem. Początki mojego nawrócenia miały miejsce przed lekturą "Prawdziwego Życia w Bogu", ale w ciągu ostatnich sześciu lat ogromnie skorzystałem z orędzi. Czuję, że Vassula pomogła mi znaczącą, a moje życie modlitewne i relacja z Bogiem przyniosły mi cudowny wewnętrzny pokój i szczęście. Bóg stał się naprawdę centrum mojego życia.
(H. M., Wielka Brytania, 1996)


.. Se antes o "olhar de Deus" sobre mim, assustava-me, pois Ele era apenas um Juiz severo que vê o certo e o errado, agora o "olhar de Deus" é meu descanso. Nele eu posso descansar porque sei que se importa comigo e que me ama, me conhece. Já disse que isso se aprende na Igreja, com teorias e sermões, mas com as mensagens de Jesus através de Vassula, isso é vivência, é prática. Além do mais, só Jesus é capaz de falar com alguém de modo particular e ao mesmo tempo atingir tantos corações. Só Ele sabe a essência das pessoas. Ao ler "A Verdadeira Vida em Deus", temos a impressão de que Vassula não existe: Jesus está falando diretamente conosco, comigo.
(M. H. R., Brazil, 1996)


Przeczytałem "Prawdziwe Życie w Bogu" po polsku i zostałem oświecony przez Ducha Świętego, że zeszyty te pochodzą naprawdę od Naszego Boga Wszechmogącego. Zmieniłem się zupełnie, rzuciłem alkohol i papierosy, chodzę codziennie do kościoła, odmawiam często różaniec, koronkę i wiele innych modlitw po polsku. Codziennie o godzinie 15 rozmyślam o Męce Chrystusa. Dzieło to pochodzi naprawdę od Boga.
(J. S., 1996)


Wiem, że "Prawdziwe Życie w Bogu" pochodzi od Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Parę lat temu Duch Święty poprowadził mnie do Douglestown, abym zobaczył Vassulę Ryden. Kupiłem jeden tom jej dzieła i po przeczytaniu go zamówiłem wszystkie tomy. Obecnie mam 7 tomów po polsku. Książki te pomagają mi w utrzymaniu głębokiej relacji z Jezusem. Zacząłem kochać Jezusa z całego mojego serca, całym moim umysłem, duchem i ze wszystkich moich sił. Wiem, że Orędzia te pochodzą naprawdę od Naszego Pana. Obecnie codziennie uczęszczam na Mszę Św., więcej się modlę, poszczę, ofiaruję wszystko za nawrócenie grzeszników. Jeśli przeczytacie tę książkę, otrzymacie rozeznanie, że jest ona naprawdę Słowem Boga.
(T. y B., 1996)


Chciałbym się podzielić się z wami tym, co przydarzyło się mi i mojej rodzinie po przeczytaniu tomów "Prawdziwego Życia w Bogu". Zmieniły one nasze życie i dotknęły naszych serc. Pewnego dnia zdecydowałam zadzwonić do mojej siostry w Wenezueli (Ameryka Południowa) i opowiedzieć jej wszystko o tych książkach. Nie uwierzyła mi. Mimo to, wysłałam jej książki. Dwa tygodnie później zadzwoniła do mnie mówiąc z płaczem, że, kiedy przeczytała je, coś się jej stało. Po 10 latach chce iść do spowiedzi. I naprawdę poszła, co więcej uczęszcza teraz codziennie na Mszę Św. i odmawia różaniec na kolanach. Jej cała rodzina również została dotknięta.
(M. A., Iowa, Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Powiem, że w tych zapiskach doświadczyłam Bożej miłości w najpiękniejszy sposób. Lepiej rozumiem Boga i odczułam Ducha Świętego. Wiele rzeczy w życiu jest dla mnie bardziej zrozumiałymi i jestem bliżej Naszego Pana i Maryi. Bardziej teraz kocham i bardziej akceptuję.
(M.A. Le B., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Moja szwagierka była daleko od Boga przez ponad 25 lat. ...Odczuwała wielką złość w stosunku do moich teściów, która powstała wskutek nieporozumienia trwającego 17 lat. W zeszłym roku ofiarowałam jej książki Vassuli, obiecała, że je przeczyta i odda. Pewnego dnia po około 3 tygodniach zadzwoniła do mnie i powiedziała, że tego popołudnia około godziny 15 wydarzyło się coś dziwnego: właśnie była w połowie książki, kiedy poczuła zapach kadzidła i róż wokół siebie. Odłożyła książkę, przeszłą przez mieszkanie - żadnego zapachu. Zrobiła więc filiżankę herbaty, wróciła do książki i poczuła bardzo silny zapach. Wydobywał się z książki, z miejsca, gdzie jest rozdział o przebaczeniu. ...Po raz pierwszy od 17 lat wyspowiadała się i przyjęła komunię, pobożnie się modli i co niedzielę uczestniczy we Mszy Św. Stała się lepszą chrześcijanką. Odmieniła całe swoje życie.
(A. G., Stany Zjednoczone, styczeń 1996


Dzięki Orędziom zrozumiałem lepiej, jak On nas kocha i pragnie, abyśmy i my Go kochali - nie tylko przy pomocy intelektu, ale prawdziwie - całym naszym ciałem, umysłem, duchem i duszą, abyśmy kochali go tak samo sercem jak umysłem. Bardzo mnie poruszyła wiadomość, że Vassula pisze Jego Orędzia klęcząc. Modlę się teraz na kolanach więcej niż czyniłem to w ciągu ostatnich kilku lat i zauważam, że jestem bardziej skupiony w odmawianiu takich modlitw jak np. różaniec, na których trudno jest się skoncentrować.
(M. M. H., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Odkąd zacząłem czytać (i czytać na nowo "Prawdziwe Życie w Bogu") życie moje i mojej rodziny zmieniło się i nadal głęboko się zmienia. Nie jestem już biernym katolikiem, jakim byłem przez 25 lat. Msza Św., spowiedź, różaniec święty, modlitwa osobista i rodzinna, realizowanie nauczania Jana Pawła II są najważniejszymi aspektami mojego życia. Jednak największą zmianę trudno jest wyrazić słowami, ponieważ pochodzi ona z najgłębszego wnętrza mnie samego, z istnienia którego prawie nie zdawałem sobie sprawy. Cały czas niemal odczuwam głód Boga. ... Gdzieś napisano, że największym cudem jest cud nawrócenia. Zapiski pani Ryden były (i nadal są) narzędziem mojego nawrócenia
(R. H., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Później wczesną wiosną 1994 r. współpracownik pożyczył mi kasetę wideo z nagraniem "Prawdziwego Życia w Bogu". Byłam poruszona. Obejrzałam ją jeszcze raz. Byłam jak przygwożdżona. W przeciągu kilku tygodni zakupiłam wszystkie istniejące nagrania i tomy książki. Dzięki wielkiej łasce mogłam widzieć Vassulę, kiedy w czerwcu 1994 r. przemawiała w Notre Dame (Indiana) do bardzo prywatnej widowni. Była rozpromieniona, żywa miłość Jezusa wylewała się z niej. Mogę stwierdzić, że w tym momencie zaczęło się moje nawrócenie. Mniej niż rok zajęło mnie, niegdyś antypapistce, nawrócenie się. W czasie mojego nawracania się, mój mąż - niepraktykujący katolik wschodniego obrządku - uczestniczył wraz ze mną w naukach i pojednał się z Kościołem po raz pierwszy od 30 lat.
(L.M. H., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


J'ai tout de suite été intéressé, et j'ai été surtout touché par la description que Jésus fait de Sa Passion; je comprenais que c'était vraiment pour moi. Je découvrais au fil des pages que le Seigneur n'était pas un Dieu lointain qu'on verrait après notre mort, mais quelqu'un de bien vivant, présent dans nos vies, et qu'on pouvait avoir une relation personnelle avec Lui. Je découvrais que Son Amour et Sa Miséricorde ne sont pas de belles choses, mais que c'est du concret, et que je suis aimé aujourd'hui, tel que je suis. J'ai ainsi commencé à rentrer dans une sorte de prière incessante, voulant répondre oui à cet Amour que je connaissais, mais qu'en fait je découvrais.
(J. B. L., France, January 1996)


Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o Vassuli Ryden i "Prawdziwym Życiu w Bogu", pomyślałem, że brzmi to dziwnie, i powątpiewałem, że Bóg mógłby komunikować się z nami w ten sposób. Jednak po przeczytaniu pierwszego tomu Orędzi, coś się zmieniło w moim sercu. Poczułem obecność Jezusa, ale zupełnie inaczej. Latem 1994 r. mieliśmy zaszczyt gościć w naszym domu Vassulę. Byłem pod wrażeniem, ponieważ była ona zupełnie "ziemską osobą". Nasza córka zadała Vassuli pytanie dotyczące Jezusa. Vassula odpowiedziała "Nie wiem", co pokazało mi, że powstrzymuje się od lansowania swoich własnych przemyśleń. Inną rzeczą, która wywarła na mnie wielkie wrażenie była łatwość, z jaką się śmiała - nie uważała siebie za lepszą od innych. Wydawała się szczęśliwą kobietą, która bardzo kocha Boga.
(K. M., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Prawie 4 lata temu przyjaciel polecił mi zapiski Vassuli zebrane w książce "Prawdziwe Życie w Bogu". Zmieniły one na zawsze moje życie. Wcześniej uważałem się za dobrego katolika i zawsze czułem się blisko Naszej Matki. Ale tak naprawdę nigdy nie znałem Jezusa. Kiedy otworzyłem tom pierwszy i przeczytałem tylko jedno orędzie, natychmiast zakochałem się w Nim. Był to najpiękniejszy dar, jaki kiedykolwiek otrzymałem (oprócz moich dwóch cudownych córek). Od tego "pierwszego" razu staram się chodzić do spowiedzi co miesiąc i uczęszczać na Mszę Św. tak często, jak pozwala mi na to zdrowie. Wreszcie odczuwam głód Eucharystii! I nie czuję strachu.
(R. M., styczeń 1996)


Chciałabym opowiedzieć o cudach lub poświadczonych uzdrowieniach, ale niczego takiego nie doświadczyłam. Mogę wam tylko powiedzieć o dziecku Wszechmocnego, która usłyszała Jego wołanie o zjednoczenie Jego podzielonej rodziny i rozpoznała czuły dotyk Ojca, Syna i Ducha Świętego.
(C. O., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Uważam, ze orędzie to dane nam przez Ducha Świętego jest przypomnieniem Jego Słowa, Biblii, Ewangelii Życia. Nie ma w nim nic nowego, tylko przypomnienie starego, ponieważ Jezus wyraźnie pokazuje nam miłość Swojego Najświętszego Serca. There is nothing new here just a reminder of the old as Jesus clearly shows us the love of His Sacred Heart.
(D. P., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


... Foi quando uma Luz forte atrás de mim me fez recuar. Sua beleza era tão grande que esmagou meu coração e mal podia eu respirar. Minha alma tremia, desfalecia, estava totalmente dominada por Seu calor. Senti uma tal angustia, como nunca antes - minha alma chorou; então uma voz ordenou-me: "Filho, levanta-te e venha para cá". Nunca pude entender tudo o que me aconteceu, muito menos o que me acontece hoje. Convivo com uma alegria que me era totalmente desconhecida, tenho pensamentos que parecem não vir de mim, parece que tem um Coração que bate dentro do meu coração, parece que estou vivo!!!
(R. C. R., Brazil, January 1996)


Widziałem Vassulę trzy razy w Nowym Jorku. Słyszałem, jak przemawiała, czytałem jej Orędzia, oglądałem nagranie z nią, i odmawiałem te same modlitwy, które ona odmawiała razem z Jezusem. Odkąd usłyszałem jej Orędzia, modlę się codziennie o jedność Kościoła. I będę się modlić.
(A. R., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Le 21 janvier 1996 à Genève, lors du Rassemblement Oecuménique, à plusieurs reprises (3 ou 4 fois, je crois), j'ai vu les traits de Vassula se transformer en ceux du Christ. Ses cheveux restaient partagés au milieu mais devenaient différents, plus courts, plus sombres et moins lisses. Le bas du visage avait une courte barbe, avec un creux au milieu du menton. Une fois, le visage était différent, de 3/4, plus jeune et plus lisse, et je voyais surtout les yeux levés vers le ciel. Sur le moment, je n'en croyais pas mes yeux, cillais et les écarquillais. Je me souviens qu' il y a quelques mois, en regardant une vidéocassette, j'ai aperçu ce même visage. Cela s'est produit une fois.
(S. R., Switzerland, January 1996)


Gdybym był demonem, z pewnością chciałbym, aby zamilkła! Moim zdaniem nigdzie nie spotkałem się z lepszym wyjaśnieniem pojęcia Trójcy Świętej niż w Orędziach Vassuli. Może dlatego, że wyjaśnienie to pochodzi od Samego Boga! Przeczytałem wszystko, co Vassula napisała i opublikowała na podstawie swoich zapisków. Wierzę razem z o. Laurentinem i milionem innych ludzi, że jest autentyczna. Z jakiego innego źródła mogłyby pochodzić te zapiski, jak nie nadprzyrodzonego? I któż inny jak nie Bóg mógłby napisać coś takiego? Zapiski te przypominają teksty uznanych średniowiecznych mistyków, a zwłaszcza bardziej współczesnej nam s. Faustyny Kowalskiej i s. Józefy Menendez. If I were the devil I'd certainly want to shut her up…In my opinion the concept of the Trinity is explained in Vassula's messages better than anywhere I've seen. It could be that the explanation is coming from God Himself…I've read all that Vassula has written and had published of her notebooks. I believe with Fr. Laurentin and millions of others that she is authentic…Where else could these writings come from but a supernatural source? And who else but God could write like that? The writings are similar to those of the recognized medieval mystics, and more recently of Sister Faustina Kowalska and Sister Josefa Menendez.
(J. S., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


[świadectwo więźnia] Odnalazłem prawdziwy Pokój i Miłość czytając "Prawdziwe Życie w Bogu". Dzielę się tym z innymi i wiem, że to również poruszyło ich serca. Moja siostra namawiała mnie, abym przeczytał jeden z tych tomów. Później zostałem aresztowany; machina sprawiedliwości obraca się naprawdę powoli w Teksasie. W końcu namówił Panią do wysłania mi tomu pierwszego. Na początku byłem zmęczony - aż w końcu zdecydowałem się usiąść i przeczytać go. Zawsze wierzyłem w Ducha Świętego, ale trudno mi było modlić się do Jezusa (człowieka). Jednak, kiedy zacząłem czytać, poczułem, jak miłość i cierpienie Jezusa mnie przenika. Mówi On z wielkim uczuciem, które zmusiło mnie do pokochania Go. Czułem się winny, że nie kochałem Go i nie ufałem Mu wcześniej... Kiedy przeczytałem książki, udostępniłem je swoim towarzyszom, i można było zobaczyć zmianę, jaka następuje w człowieku, który naprawdę otwiera swoje serce i umysł na Pana Boga, Jezusa i Jego słodką Matkę Maryję. Niech Jezus błogosławi światu, w którym wszyscy żyjemy i zlituje się nad tymi, których uszy i oczy pozostają zamknięte.
(G. S., Fort Worth, Teksas, Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Uważam, że moje szczęśliwe zetknięcie się z pismami Vassuli Ryden, było jednym z najcenniejszych i najbardziej pomyślnych doświadczeń, za pomocą których Duch Święty doprowadził mnie do większej miłości i wdzięczności wobec Pana za Jego cudowne miłosierdzie. Poczułem się bliżej Niego przede wszystkim dzięki pismom Vassuli. W czasie rekolekcji pożyczyłem tę książkę młodemu mnichowi z zakonu Cystersów, który później miał mi powiedzieć, że otrzymał ją w okresie swojej "pustyni" duchowej. Książka ugasiła jego długotrwałe pragnienie odczuwania miłości Wszechmogącego, którą bez wątpienia odkrywają te pisma. W skrócie mogę uczciwie i szczęśliwie powiedzieć, że "Prawdziwe Życie w Bogu" zadziałało jak główny katalizator przyczyniając się do tego, że stałem się tak gorliwym katolikiem, jakim obecnie jestem. Ponadto zawsze podziwiałem o. O'Carrolla i o. Laurentina, których teologiczne i duchowe świadectwa są bez zarzutu. Nie uwierzyłbym, że zły byłby zdolny oszukać tych dwóch świętych mężów Bożych tak, żeby dopuścili się mistyfikacji z udziałem Vassuli.
(J. P. S., Dr, Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Nie potrafię powiedzieć, czy samo "Prawdziwe Życie w Bogu" zmieniło moje życie, ale muszę wam powiedzieć, że nic nigdy nie spowodowało, że odczułem miłość Bożą do mnie i całego świata tak mocno jak poprzez te pisma. Nie mogłem się od nich oderwać, to było jak modlitwa, jak słuchanie Ludzkiego przemówienia skierowanego do mnie i odczuwanie, że jestem kochanym. Pomogło mi to zobaczyć świat oczami Boga.
(D. S., styczeń 1996)


Kiedy czytałem każdą stronę "Prawdziwego Życia w Bogu", czułem, że Bóg mówi do mnie osobiście. Nie ma istoty ludzkiej, która byłaby w stanie wymyślić to wszystko. Jego orędzia przepełnia Miłość do nas wszystkich. Bóg istnieje; Jego orędzia są żywe!!! Bóg jest Trójcą Świętą, Jego orędzia są święte. Bóg przynosi Swoje Święte orędzia i modlitwy ze Swojego Niebieskiego tronu, aby dotrzeć i poruszyć wnętrza naszych dusz Swoją Boską Mądrością i Prawdą. Orędzia te naprawdę natchnęły i odnowiły moją duszę!!! Te Święte orędzia nauczyły mnie również następujących rzeczy: jak bardzo Bóg kocha prawdziwie każdego i wszystkich nas; jak się modlić, np. z zapaloną gromnicą; nowych niebiańskich modlitw ułożonych przez Jezusa i Maryję; jak bardzo nadal On cierpi z powodu naszej grzeszności i obojętności; że stosujemy się do tradycji Kościoła rzymsko-katolickiego; że zawsze musimy być w pogotowiu, a nie śpiący; nigdy się nie bać; zawsze skupiać się na Nim i Jego miłości; objawił mi znaczenie Pisma Świętego i wyjaśnił jak ma się ono do współczesnego życia. Musimy być mocno zakorzenieni w doktrynach naszego Kościoła i uciekać się do Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Jego ukochanej Matki Maryi.
(R. M. S., Stany Zjednoczone, styczeń 1996)


Co do mnie, nie mam wiele do powiedzenia oprócz tego, że po przeczytaniu "Prawdziwego Życia w Bogu" doświadczyłem niezapomnianej i wielkiej łaski nawrócenia i skruchy. Czy mógłbym odłożyć książki i zapomnieć cud, jaki zdziałał dla mnie Pan przez pisma Vassuli. Teraz nie mogę tego uczynić i modlę się, aby pozostać wiernym łasce naszego Pana aż do końca swoich dni na tej niespokojnej ziemi.
(Alma, Kanada, luty 1996)


J'écoutais attentivement la lecture, par Vassula, des messages du Christ, lorsque tout à coup j'ai vu le visage de Vassula s'effacer devant mes yeux et à la place est apparu le visage d'un homme encore jeune, portant des cheveux mi-longs (moins longs que ceux de Vassula) légèrement ondulés, avec courte barbe et fine moustache. Sur le moment, j'ai cru que j'avais une hallucination et je me suis frottée les yeux plusieurs fois, mais la vision était toujours là. Je voudrais aussi témoigner sur le fait que ma vie spirituelle et celle de ma famille s'est complètement transformée après avoir lu la Vraie Vie en Dieu. Nous avons retrouvé le chemin et l'amour des sacrements, la prière sans cesse et surtout l'Amour du Père.
(C. B., Switzerland, February 1996)


A partir de Fevereiro de 1996, pelas mensagens de 'A Verdadeira Vida em Deus', Jesus tombou-me e, doente, sofri uma purificação. Em maio de 1997 Jesus preparou-me, passo a passo, como deveríamos receber Vassula Ryden em Porto Alegre o que acabou se concretizando em Outubro de 1997.
(V. E., Brazil, February 1996)


Nigdy nie byłam osobą, która modli się o coś dla siebie, z jakiegoś powodu sądziłam, że jest to egoistyczne. Jednak w tym niezwykłym czasie spędzonym z Vassulą, o. O'Carollem, o. Rupcicem i wieloma innymi osobami, poczułem nieodpartą chęć, aby w czasie Mszy Św. o uzdrowienia oddać Najświętszemu Sercu Jezusa całe swoje cierpienie związane z artretyzmem. W czasie modlitw prowadzonych przez Giannę ze Scottsdale szczerze otworzyłem swoje serce i ofiarowałem swój ból Najświętszemu Sercu Jezusa. Nie miałem wątpliwości. Wiedziałem, że modląc się słowami "Jezu, ufam Tobie", wypełniam to, czego On ode mnie oczekuje. Nie zastanawiałem się nad tym długo aż do czasu, gdy parę dni później zauważyłem, że poruszam się z łatwością. To było stopniowe, prawie niedostrzegalne uzdrowienie. Dopiero kilka miesięcy później zrozumiałem w pełni, co się wydarzyło. Uderzyło mnie, że nie odczuwam już bólów typowych dla artretyzmu, i tak jest do dziś. Cieszę się życiem bez bólu i ograniczenia ruchów.
(E. J. G., Stany Zjednoczone, luty 1996)


... Tivemos a alegria de ver o que aconteceu com nossos filhos: o caçula, com treze anos, que estava estudando Doutrina Evangélica, pediu para ser batizado na Igreja Católica. O outro filho nosso, já casado, também participante do Seicho-No-Iê, teve conversão imediata ao ler os volumes de AVVD, e também passou da religião Evangélica para a Católica. Nossa filha, que já era católica, afervorou-se na religião, participando mais agora da Santa Missa e da Eucaristia.
(T. S. M., Brazil, February 1996)


Powiem tylko, że jej (Vassuli)przemówienia, a zwłaszcza orędzia "Prawdziwe Życie w Bogu" ogromnie umocniły moją wiarę w Jezusa. Uświadamiam sobie i odczuwam obecność Jezusa w swoim życiu, czego nie doświadczałem wcześniej. Kroczenie blisko Jezusa dało mi wielką siłę, zwłaszcza w czasie zajmowania się moją poważnie chorą mamą przez 3 lata. Dzięki temu odczułam, że Jezus jest obok mnie, że zawsze mnie wspiera i umacnia, daje mi radość i nigdy mnie nie opuszcza. Nie byłabym w stanie dokonać tego wszystkiego, gdybym nie doświadczyła Jezusa i Jego orędzi. Teraz gdy moja mama odeszła do nieba, ludzie będący blisko mnie dziwią się, jak mogłam poradzić sobie z tym wszystkim. Jezus i Jego orędzia "Prawdziwe Życie w Bogu" są odpowiedzią.
(C. De N., Stany Zjednoczone, luty 1996)


Pragnę opowiedzieć o "dobrym owocu", jaki znalazłem w pismach Vassuli. Mówię w imieniu swoim i wszystkich, którym przekazałem te orędzia, że miały one pozytywny wpływ na każdego z nas. Mam na myśli wszystkie te prawdziwe nawrócenia, większe docenianie sakramentów, zwłaszcza Eucharystii, i zmianę życia dotychczas światowego i egoistycznego na życie skoncentrowane na Chrystusie. Uczestniczę w codziennej Mszy Świętej, co miesiąc chodzę do spowiedzi, codziennie odmawiam Różaniec, a moja miłość do Eucharystii i Trójcy Świętej wzrasta coraz bardziej. Słyszę w tych orędziach Kochający i Miłosierny Głos Boga. Najgłębsza część mojego jestestwa "rozpoznała Jego głos" przemawiając do mojej duszy z taką miłością, że zostałem pociągnięty do większej zażyłości z Nim.
(C. P., Stany Zjednoczone, luty 1996)


Czuję, że, duchowo naprawdę się rozwinąłem i znam wiele innych osób, które również się rozwinęły, odkąd przeczytały orędzia przekazane jej przez Jezusa. Poznacie ich po owocach, a ona przynosi dużo dobrych owoców.
(S. E. P., Stany Zjednoczone, luty 1996)


Odkryłem, że "Prawdziwe Życie w Bogu" dało mi zrozumienie MIŁOŚCI, którą darzy nas CHRYSTUS, i przybliżyło mnie bardziej do "integracji"... Kiedy czytałem orędzia, naprawdę czułem, że Jezus mówi bezpośrednio do mnie... Z wielką radością przeczytałem, co odpowiedziała Vassula, ponieważ miałem takie samo pytanie i wątpliwość... Poczułem się jak w domu czytając to wszystko... W DOMU... to znaczy jak ktoś bliski dzięki swojej miłości do Jezusa i dzięki temu, że JESTEM CHRZEŚCIJANINEM...
(S. S., Stany Zjednoczone, luty 1996)


Przeczytałem wszystkie książki Vassuli i każda bardzo mi się podobała. O wiele bardziej niż przedtem zbliżyłem się do Jezusa i Maryi. To wspaniałe dzieło, które powinno być rozpowszechniane tak szeroko jak to możliwe, aż po krańce ziemi.
(M. S., Nowa Zelandia, luty 1996)


Czytam książki Vassuli od kilku lat. Dają mi one ogromny wgląd we wspaniałą miłość, miłosierdzie i sprawiedliwość, jaką Bóg ma dla każdego z nas.
(S. S., Stany Zjednoczone, luty 1996)


Odwróciłem się, aby popatrzeć na Vassulę, ale twarz, którą zobaczyłem, nie należała do niej. To była twarz Jezusa patrzącego wprost na mnie. Jego włosy, twarz i oczy miały ten sam kolor co u Vassuli i były takie same, lecz zupełnie ją przesłoniły. Wyglądało to tak, jakby Jezus pożyczył sobie jej twarzy. Jego oblicze pełne było promieniującej jasności. Patrzył mi prosto w oczy z wyrazem wielkiej czułości i miłości - oraz RADOŚCI.
(P. B., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


J'ai 28 ans. Je suis mariée et mère d'une petite fille de 20 mois, Myriam. J'ai été grandement touchée par votre témoignage de conversion à la télévision un matin de 1993, avec Henri Lemay. Quel précieux ouvrage que ces livres. Je retrouvais le Jésus de mon enfance. Le même langage qu'utilisait ma grand-mère pour me faire connaître et aimer le Christ. Combien de fois j'ai espéré cet échange. Merci Jésus et à toi aussi Vassula. Merci de ce oui à Jésus qui est maintenant contagieux...
(J. B., Canada, March 1996)


Orędzia miały ogromny wpływ na całe moje życie, przynosząc wiele owoców. Otrzymałam znaki, o których wspominają książki - zapach kadzidła i róż, który utrzymywał się kilka lat. To znak zewnętrzny. Obecnie mam większe pojęcie o Bożej miłości do nas i naprawdę ją odczułam, co zmieniło moje życie. Moje życie ulega przemianie - powoli, ale we właściwym kierunku, opuszczając ścieżkę, po której długi czas kiedyś kroczyłam. (Niezbyt dobrą ścieżkę). Lepiej rozumiem teraz Pismo Św., jedność Kościoła, różnorodne ruchy i sekty, które powstają w tych czasach ostatecznych i widzę, jakie to ważne pozostać wiernym swojej wierze. Pojmuję również znaczenie obecności Boga w Eucharystii. Lepiej rozumiem 10 przykazań i to, do czego wszystkich nas wzywa Bóg (nie do grzechu, ale do wzrastania w świętości). Oprócz tego posługuję się narzędziem przebaczenia zamiast chować tak wiele urazów, chociaż mam jeszcze inną drogę wyjścia. W moim życiu osobistym zaszło wiele pozytywnych zmian. ... W zasadzie, mówiąc krótko, nauczyło mnie to prawdy, że nie powinnam dać się zwieść wielu rzeczom mjącym miejsce w dzisiejszym świecie, który zagraża samemu sobie.
(R. B., marzec 1996)


Nigdy nie czytałam ani też nie modliłam się po przeczytaniu innej książki, oprócz tej, która wzbudziła we mnie większe pragnienie służenia Bogu. Wzięłam do ręki jej książkę i nie mogłam jej odłożyć, a przecież normalnie przeczytałabym tylko trochę. Książka ta wywarła na mnie takie wrażenie, że płakałam i czułam ogromny smutek z powodu wszystkich swoich grzechów i grzechów całego świata, a także ze zrozumienia tego, że Jezus tak bardzo dla nas cierpiał. Pomogło mi to modlić się z większą gorliwością.
(S.I. B., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Po przeczytaniu pierwszego tomu po długiej przerwie poszedłem do spowiedzi i zapytałem księdza, czy słyszał o Vassuli i orędziach, które otrzymuje od Jezusa. Mimo że wiedziałam o Bożej miłości do mnie, to jednak nigdy nie rozumiałam, jak ta miłość jest wielka, dopóki nie przeczytałam tej książki. Relacja Boga z każdym, każdą duszą jest niezwykle OSOBISTA i PIĘKNA i to właśnie jest powodem, dlaczego dzisiaj jestem tutaj na kolanach! Wówczas ksiądz udzielił mi rozgrzeszenia i odeszłam.
(G. B., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Kocham i szanuję moją wiarę katolicką i nie uważam się za niewierną czytając "Prawdziwe Życie w Bogu". Bóg prawdziwie jest Miłością.
(E. K., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Mogę tylko stwierdzić, że odkąd przeczytałem jej książki i obejrzałem jej nagrania, moje życie już nigdy nie będzie takie jak dotychczas.
(E. L., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Jestem zupełnie nową osobą. Moje życie się zmieniło i wiem, że Jezus jest Bogiem. Jest On żywy i prawdziwy, a ja jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi, a wszystko to dzięki Jezusowi Vassuli, i wierzę w każde słowo tej książki. Czekam więc niecierpliwie na obiecany komplet dla kapelana więziennictwa i jestem chętny do tej nowej pracy wyłącznie z powodu miłości do Jezusa - Jego Imię jest na moich ustach od momentu, kiedy się budzę do czasu, gdy idę spać, i to mnie podtrzymuje.
(D. M., Indie, marzec 1996)


Nie wierzę, aby istota ludzka była w stanie wymyślić słowa wypowiedziane (napisane) w "Prawdziwym Życiu w Bogu". Słowa te pobudzają mnie do miłości do Jezusa tak wielkiej, że z pewnością nie mogą pochodzić od szatana. Udaremnilibyśmy jego cel.
(D. P., Kanada, marzec 1996)


Zanim usłyszałem o tym, że twarz Vassuli zmienia się w oblicze Jezusa, oglądałem nagranie Vassuli nr 6, "Więźniowie, Los Angeles", kiedy nagle w połowie zobaczyłem, że wygląda ona inaczej: całkowicie przemieniła się w Jezusa. Moja żona nie wierzy w to i ona również potwierdziła, że widziała twarz Jezusa. Dzięki temu uwierzyłem jeszcze bardziej.
(B. R., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Odkąd zacząłem czytać Vassulę, doznałem całkowitej przemiany fizycznej i. Mogę tylko myśleć, mówić i działać dla Jezusa. Wcześniej byłem wielkim grzesznikiem. Duch, który mówi do mnie przez pisma i czytania świętych, otworzył moje serce na Prawdę. Lubię myśleć o tym, że jestem teraz gorliwym rzymsko-katolikiem.
(E. R., Zachodnia Australia, marzec 1996)


Moje życie zmieniło się na zawsze przez czytanie i modlitwę z Vassulą.
(J. S., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Przez Orędzia Pan Jezus wiele mnie nauczył i nadal uczy. Otworzył moje serce i powiększył moją miłość, wiarę, nadzieję i zaufanie. "Zakochałem się w Nim". Uwielbiam Go i dzikęuję Mu za wszystkie Jego Orędzia i Opatrznościowe Dzieła. Niech Jego Imię będzie zawsze wychwalane!
(K. T., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Po raz pierwszy dowiedziałem się o orędziach w 1992 r. Zacząłem żałować swojej grzeszności, ale dopiero po 4 latach mogłem zacząć w pełni żyć orędziami. Byłem tak uwikłany w swoje grzechy, że trudno mi było przestać czynić źle. Doświadczyłem miłości Boga, Naszego Ojca w bardzo osobisty sposób.
(bez podpisu, Stany Zjednoczone, marzec 1996)


Modliłem się do Ojca w Niebie o głębszą, osobistą relację z Panem Jezusem. Ta modlitwa została wysłuchana przez "Prawdziwe Życie w Bogu". Relacja ta daje mi wewnętrzny pokój i radość duszy. Jezus Chrystus przez osobę Vassuli bardzo mnie zainspirował. Moje rozmyślania odzwierciedlają pisma "Prawdziwe Życie w Bogu". Jestem głęboko wdzięczny Bogu za Jego Wielkie Miłosierdzie i Najdoskonalszą Miłość, jaką okazał, ofiarując mi głębszą, bardziej osobistą relację z Panem Jezusem Chrystusem.
(W. W., marzec 1996)


Wszystko, co wiem, to fakt, że od przeczytania tomu I, moja miłość do Boga pogłębiła się. Uświadomiłem sobie, że Jego miłość do nas jest prawdziwie niezgłębiona i że On naprawdę kocha nas do szaleństwa. Wiele jeszcze innych rzeczy pojąłem, ale kategorycznie mogę stwierdzić, że przeczytanie tych orędzi przekazanych przez Vassulę było prawdziwym Bożym błogosławieństwem dla mojego duchowego życia.
(D. W., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


To interesujące widzieć, jak wola człowieka i jego pycha z powodu wiedzy wpływa na bieg wydarzeń, a potem - jak Bóg wkracza i daje natchnienie innym, aby głosili jego prawdy. Człowiek zły ani nie wierzy w miłosierdzie Boga ani też nie może wyrazić ogromnej miłości, która emanuje z Bożego dzieła w pismach Vassuli. Możemy tylko czekać na wybraną przez Boga chwilę.
(G. W., Stany Zjednoczone, marzec 1996)


W tym samym czasie zarówno ja, jak i mój mąż zaczęliśmy otrzymywać niezliczone i niewiarygodne łaski od Naszego Pana z takim skutkiem, że mój mąż, który jest większym sceptykiem niż ja, nie myślącym o jakiejkolwiek religii, nie wyraził najmniejszego sprzeciwu, kiedy zapytałam go, czy mogłabym rozpowszechniać te książki w czasie tegorocznych Targów Handlowych. Zaczął również wierzyć, że pochodzą one od Jezusa z powodu łask, które otrzymywaliśmy! Oboje wierzyliśmy, że orędzia Naszego Pana powinny dotrzeć do każdej bez wyjątku osoby na tych Wyspach. W zeszłym roku poprosiliśmy o przetłumaczenie tych książek na maltański, aby dotarły do starszego pokolenia, któe nie zawsze mówi po angielsku.
(M. B., Malta, kwiecień 1996)


C'était la première fois que je participais à une réunion de Vassula, le 22 juin 1995, à Lausanne. Personnellement croyant et chrétien engagé, j'étais sceptique (bien qu'ouvert aux Mystères) de t'entendre : c'était nouveau. Qu'ai-je vu ? Ta ‘transfiguration’ de visage en celui de Jésus Christ. Reconnaissance et merci pour tout.
(M. B., Switzerland, May 1996)


Moja córka, która nigdy nie chodziła do kościoła i robiła wiele innych rzeczy, kompletnie zmieniła swój styl życia po obejrzeniu nagrań filmowych i przeczytaniu tej książki. W zeszłym miesiącu stała się po prostu katoliczką, tak samo jej mąż, który nigdy nie był w kościele. Ich zycie zmieniło się zupełnie.
(G. G., Stany Zjednoczone, maj 1996)


Pisma Vassuli przemówiły do mojego serca. Najpierw przeczytałam zeszyt 1 i na tym się nie skończyło. Pisma te nauczyły mnie bardzo wiele i nadal uczą. Boże orędzie przekazywane przez Vassulę mają ponadczasową wartość dla nas.
(M. S., Stany Zjednoczone, maj 1996)


PO wysłuchaniu pierwszej taśmy, na której się Pani pojawiła, a następnie po zakupieniu książek na Uniwersytecie św. Jana, uwierzcie mi - moje życie zupełnie się zmieniło. Zacząłem codziennie modlić się na różańcu i co miesiąc chodzić do spowiedzi. Moje życie bardzo mocno zanurzone jest w Panu i orędziach przekazywanych przez Vassulę.
(A. W., Stany Zjednoczone, maj 1996)


Dopóki nie dostąpiłem łaski spotkania z "Prawdziwym Życiem w Bogu", dopóty nie byłem nawet w stanie rozważyć możliwości, że Bóg kocha nawet mnie. Wiedziałem, że On kocha wszystkich, ale niekoniecznie mnie. 8 listopada 1993 uszkodziłem sobie krzyż w pracy i odtąd nie mogłem pracować ani też przeżyć dnia bez bólu. Ten uraz był Darem, który dał mi więcej czasu na przeczytanie Orędzi i na pełniejsze zjednoczenie z Nim w codziennej rozmowie - "Pozwól nam, ty i Ja razem, my, nas..."... ...Bez Orędzi nie byłbym w stanie postrzegać tych medycznych uwarunkowań jako Jego Daru Miłości dla mnie i nie mógłbym im sprostać,
(V. L., Stany Zjednoczone, czerwiec 1996)


Po Mszy Św. i przemówieniu, na które spóźniłam się, ponieważ karmiłam wówczas moje 6-miesięczne dziecko z zespołem Downa, Vassula weszła do pomieszczenia za kościołem, gdzie byłam. Tam przez 10-15 minut rozmawiała z moją przyjaciółką J.B. i ze mną. J, mówiła o wszystkich swoich cierpieniach. Twarz Vassuli zupełnie się zmieniła. Pojawiły się na niej sińce i opuchlizna. Wyglądała jak 80-letnia staruszka. Po tej rozmowie z Vassulą moja przyjaciółka w końcu zaakceptowała swoje cierpienia i poczuła pokój; przyznała, że czuła się, jakby zdjęto jej ciężar z ramion... ...Proszę módlcie się za moją rodzinę i za mnie jako naukowca, który zwykł ośmieszać różaniec i uważał go za nudny i bezwartościowy, i potraktujcie to świadectwo jako obronę Vassuli Ryden.
(V.S., Australia, czerwiec 1996).


Kiedy po raz pierwszy oglądaliśmy nagranie, doznałam przekonania, że to wszystko jest prawdą. Oglądaliśmy film kilka razy, otrzymaliśmy książki i namawialiśmy innych, aby podobnie czynili. Większość mojej rodziny pochłaniała książki Vassuli. Odkryłam, że ja nie mogę tego zrobić. Czytałam je powoli, średnio 1-3 zapisy dziennie. Na początku pierwszej książki byłam ciągle zaniepokojona (zwłaszcza z powodu intymności przekazu), ale po przeczytaniu gdzieś trzech czwartych tomu, przekonałam się. W efekcie przeżyłam nawrócenie. Obecnie uczęszczam na Mszę Św. przy każdej możliwej sposobności, przynajmniej 2 razy w tygodniu. Najbliższy kościół znajduje się 14 k.m od miejsca mojego zamieszkania. Rozumiem teraz opłakany stan naszego świata i społeczeństwa - wcześniej czułam, że było to niewygodne, ale czego można się spodziewać?
(Mr B., Wielka Brytania, lipiec 1996)


Kiedy obserwowałem Vassulę w trakcie jej przemówienia, wydawała się znikać, a na jej miejsce pojawiła się Błogosławiona Pani, młoda, pogodna i piękna w swym krótkim, białym welonie. Pozostała przez około 5 minut. Nie chciałem, aby odchodziła. Moją uwagę zwróciła córka, która zobaczyła Miłosiernego Jezusa, takiego, jakim objawił się s. Faustynie. Patrzyliśmy oboje na naszego Boskiego Zbawiciela. Był pełen boleści i smutku, i patrzyła na wszystkich zgromadzonych w kościele. Jego piękne, ciemne oczy miały były najbardziej czułe, kochające spojrzenie, jakie kiedykolwiek widziałem. Pozostał 2 razy dłużej niż nasza Błogosławiona Pani. Wprost nie mogłem od Niego oderwać oczu. Nie byłem w stanie rozmawiać o tym w drodze powrotnej, moje myśli wypełniał Nasz Błogosławiony Zbawiciel, i to, jak nas wszystkich kocha oraz jak bardzo ludzie nawet Go nie znają.
(M.G. Wielka Brytania, lipiec 1996)


Po urazie kręgosłupa, którego doznałem kilka lat temu, regularnie cierpiałem na bóle pleców, a ostatnio na ischias. Wszystko to, oczywiście, powodowało wielki ból i dyskomfort. Na początku stycznia tego roku, pewnego wieczoru czytałem i rozmyślałem nad jedną z książek "Prawdziwe Zycie w Bogu", trzymając zarazem jedno ze zdjęć, które znajdują się na przedniej okładce wszystkich tomów dzieła. Nagle poczułem, że ból znacznie się zmniejsza. Zwykle zimowy chłód pogarsza stan i ból nie mija, dopóki nie zrobi się cieplej. Następnego dnia ból pleców i ischias ustąpiły zupełnie. Nie odnowiły się pomimo śniegu i zimnej pogody, i pomimo opadów, które zazwyczaj unieruchamiały mnie w łóżku na kilka dni. Kiedy to piszę, jestem uwolniony od bólu i nie mam już więcej kłopotów ze zdrowiem.
(A. L., Wielka Brytania, lipiec 1996)


Kiedy czytałam tę książkę, poczułam silny zapach, który wydawał się wydobywać z książki. Po pewnym czasie, kiedy wróciłam do Londynu (albo ktoś podarował mi tam tą samą książkę albo ja sama ją kupiłam), ten sam zapach napełnił pokój, ale tym razem był mocniejszy. Powtórzyło się to wiele razy. Nie pamiętam, kiedy powiedziano mi, że zapach kadzidła wskazuje na obecność Chrystusa. Zapach ten rzeczywiście był taki jak kadzidło. Również w czasie jednego z przemówień Vassuli, zobaczyłam jak obraz Chrystusa rozmywa twarz Vassuli. Był cały we krwi.
(Maria, Wielka Brytania, lipiec 1996)


Dziękuję Ci, o Panie nasz Boże, za ukazanie nam przez Vassulę Swoich dróg, Swoich pragnień i Swojej miłości. Z większą ochotą zdecydowaliśmy się nadal uczestniczyć w wykładach z Biblii, korzystając z książek, nagrań i magazynów Vassuli. Jest w nich tyle odniesień do Słowa Bożego, że tak czy owak jest to Biblia. Nic nowego, ale szersze znaczenie i większa głębia, i poczucie Obecności znajduje się w Orędziach pochodzących od samego Boga, jak możemy być bliżej?
(C. A M., Wielka Brytania, lipiec 1996)


Czasami w czerwcu 1994 słyszałem jak Vassula Ryden przemawia w South Hadley, Massachusetts (Stany Zjednoczone). Jej przemówienie na temat modlitwy i Ducha Świętego miało na mnie głęboki wpływ zapalając we mnie większe pragnienie Boga i potrzebę większej modlitwy w codziennym życiu. Zarówno moja matka, jak i siostra towarzyszyły mi w czasie przemówienia Vassuli Ryden i wszyscy troje byliśmy poruszeni jej skromnością i spokojem. W czasie jej przemówienia, zdałem sobie sprawę, że nie widzę już Vassuli Ryden, ale brodatego mężczyznę z długimi, brązowymi włosami ze złocistymi refleksami stojącego na jej miejscu. Chociaż mrugałem powiekami, przecierałem oczy, odwracałem wzrok i znowu patrzyłem, to jednak nie zmieniało się to, co widziałem: bardzo realnie wyglądającego, "silnego" mężczyznę. Nigdy wcześniej ani potem nie przydarzyło mi się coś takiego. Wierzę głęboko, że ten "mężczyzna", którego widziałem, to był Nasz Pan Jezus Chrystus. ...Kiedy jadąc do domu, zastanawiałem się nad tym wszystkim, napomknąłem mojej mamie i siostrze, że albo widziałem Jezusa Chrystusa albo tracę rozum! Jakież było zdumienie w samochodzie, gdy moja siostra i matka krzyknęły jednocześnie, że one również widziały brodatego mężczyznę na miejscu Vassuli.
(H. K. P., Stany Zjednoczone, lipiec 1996)


W kwietniu 1994 przyjaciel pożyczył mi nagranie wideo prezentujące przemówienie Vassuli Ryden oraz jej pierwsze zebrane tomy "Prawdziwe Życie w Bogu". Doświadczyłem nawrócenia. Po kolei moja rodzina czytała książki (moje trzy córki są zamężne - jeden zięć nawrócił się na katolicyzm w zeszłym roku, a pozostali dwaj zaczynają swoją naukę) i uwierzyli również. Staliśmy się gorliwi w naszej wierze, uczestniczymy w codziennej Mszy Św,, kiedy to tylko możliwe, spowiadamy się co miesiąc (większość z nas), odmawiamy codziennie różaniec. Czworo z nas przystąpiło do Niebieskiej Armii i wszyscy doświadczamy Obecności Chrystusa w codziennym życiu, który daje nam pokój i szczęście.
(Peta, Południowa Afryka, lipiec 1996)