POWRÓC DO STRONY:http://www.tlig.org/pl/mission/reports/2002/1124-27/WIELKOSC CZCIONKI: NORMALNY - DUZY

Polski » Misja » Relacje ze spotkań z udziałem Vassuli » Relacje z 2002 roku » Hong Kong »

 

HONG KONG

Niedziela, 24 listopad 2002 r.

Przyjazd do Hong Kongu zawsze dawał wiele wrażeń. Widzenie tych wszystkich wysp kropkujących Południowe Morze Chińskie oraz wierz drapaczy chmur sięgających nieba, jako że nasz samolot zbliżał się tam w środku dnia, wywołuje pewien respekt odnośnie osiągnięć człowieka. Hong Kong, okupowany przez Wielką Brytanię w 1841-1997 r., rozwinął się w gwary wolny rynek i centrum międzynarodowego handlu. Hong Kong został zwrócony Chinom za zgodą, że pod swoją formułą „jeden kraj ,dwa systemy” chiński system socjalistyczny nie zostanie narzucony Hong Kongowi i że będzie mógł cieszyć się wysokim stopniem autonomii we wszystkich sprawach poza zagranicznymi i sprawami obrony przez następne 50 lat. Był to bastion materializmu dla Azji i jest to przedsionek Chin. Jego 7.3 milionową populację w 95% stanowią Chińczycy. 10 % stanowią Chrześcijanie a 95% jest mieszanka lokalnych religii włączając w to Buddystów i Taoistów. Na nowy lotnisku Hong Kongu na wyspie Lantau przywitała nas żona prof. Yuen, Jessie i jej kolega, pan Man Li. Dowiedzieliśmy się, że obaj byli protestantami i dzięki orędziom „Prawdziwe Życie w Bogu” Jessie przeszła do Kościoła Katolickiego 3 miesiące temu, a Man Li właśnie do tego się przygotowywał. Jessie powiedziała nam, że jej mąż, prof. John, urodził się jako katolik ale jakieś 30 lat temu opuścił swoją wiarę a teraz powrócił do niej z całą mocą dzięki orędziom „Prawdziwe Życie w Bogu”. To on jest odpowiedzialny za zaproszenie Vassuli do Hong Kongu po raz pierwszy. Ciekawym jest tutaj wiedzieć, że Vassula odwiedziła Hong Kong ze swoją rodziną długi czas temu, na wakacje-zakupy na początku swojego nawrócenia, kiedy mieszkała w Bangladeszu. Miała wtedy wizję i widziała liczne drapacze chmur zamieniające się w ciemne krzyże. Zostaliśmy zabrani do naszego hotelu w Kowloon i zostaliśmy przywitani przez pewnych członków Stowarzyszenia TLIG z Filipin, którzy przylecieli z Manili aby pomóc przy przynoszeniu książek i formowaniu grup modlitewnych pośród 500 000 Filipińczyków żyjących w Hong Kongu. Ta dużą liczbę filipińskich emigrantów tworzą profesjonaliści, pracownicy fabryk i pomoc domową. W niedzielę można zobaczyć ogromne ich ilości zebranych w parku po kościele, pewne ulice są nawet zamykane przez lokalne władze, żeby ich jakoś ulokować. Ważnym jest tutaj powiedzieć, że na ten czas katoliccy hierarchowie w Hong Kongu zdecydowali prześladować Vassulę i Orędzia. Aktywna część przygotowań do jakiejkolwiek wizyty Vassuli w kraju jest poddawana właściwym informacjom lokalnym autorytetom Kościoła. Musimy pamiętać, ze jedynym oficjalnym stanowiskiem Kościoła Katolickiego niestety jest Notyfikacja z 195 r. opublikowana przez Observatore Romano, która rozprzestrzeniła się jak dziki ogień na wszystkie diecezje świata. Jednym z kluczowych działań Stowarzyszenia Prawdziwego Życia w Bogu w kraju jest dowiedzieć autorytety kościoła aby przedstawić Orędzia, poinformować ich o ich działalności (grupach modlitewnych, posłudze w więzieniach, Domach Maryjnych etc.) oraz o postępach ich misji a szczególnie wyjaśnić Notyfikację przez informowanie o aktualizacji następnych oświadczeń zrobionych przez kardynała Ratzingera na temat Vassuli i Notyfikacji w magazynie „30 Days”. Ten krok nie został wykonany w Hong Kongu być może poprzez niedoświadczenie lub przeoczenie organizatorów. Vassula podzielił się później z nami swoją zdolnością do rozeznania, rozpoznając styl prześladowania jaki miała następować. Tą szczególną procedurą demona było natchnienie do opublikowania artykułu w Sunday Examiner, tygodniku katolickim, wyolbrzymiając Notyfikację z 1995 r. przez cytowanie najbardziej negatywnych fragmentów i powiększając to do takiego stopnia, ze ktoś mógłby pomyśleć, że Prawdziwe Życie w Bogu to najstraszniejsza i najbardziej niebezpieczna sekta. Było tam zupełnie zlekceważone czy całkowicie zignorowane tego co oświadczył później Kardynał Ratzinger Kongregacji nauki i Wiary, że pozwala wiernym czyta orędzia „Prawdziwe życie w Bogu” z roztropnością i rozeznaniem. Później kapłani z Hong Kongu zostali zachęceni aby z mównic „ostrzegać” wiernych przed Vassulą i zabronić im uczęszczać na jej spotkania. Jej książki zostały zbanowane i usunięte z półek katolickich księgarni. Był to dokładnie ten sposób działanie, który zrujnowała pierwszą i jedyna wizytę Vassuli w Singapurze w marcu 2001 r. Po cieple i otwartości hierarchów w Tajwanie, Hong Kong był zimnym prysznicem. Organizatorzy zostali wstrząśnięci przez opozycje ale nie zniechęceni. Byli mocno zdeterminowani zakończyć to co rozpoczęli i rozpowszechniali wszystkim darmowe bilety wstępu. Mała grupa spotkała się po południu na międzywyznaniowej konferencji. Była tam przewodniczący luterański, metodysta, prezbiterianie, 2 kapłanów katolickich i jeden, który przyszedł incognito. Vassula rozpoczęła od opowiedzenia im na temat Międzyreligijnej Pielgrzymce Prawdziwego Życia w Bogu do Egiptu zeszłego października, a później o zaproszeniu jej na Trzecie Sympozjum Ekumeniczne Międzynarodowego Centrum Bridgettine w Farfa we Włoszech zeszłego roku. Przeczytała kilka fragment ów z jej przemówienia i podzieliła się jej ostatnimi doświadczeniami międzyreligijnymi w Bangladeszu, Filipinach, Tajwanie. Zaprezentowała Prawdziwe Życie w Bogu i jego główny temat jedności. Luterański pastor podziękował jej za jej przemówienie, katolicki ksiądz incognito wymknął się po cichu, a dwóch pozostałych katolickich kapłanów pozostało, żeby porozmawiać z Vassulą. Ksiądz Frank Elsinger jest amerykański kapłanem, który spędził już w Azji 37 lat, żyje pół pustelniczym życiem na wyspie Lamma i jest odpowiedzialny także za kapłański ruch maryjny w Hong Kongu. Jest dość znany katolickim hierarchom w Hong Kongu przez propagowanie objawień Naszej Pani i tym podobnych. Jego przyjaciel ks. Paul Chan S.J. również zaangażowany jest w jest w Mariański Ruch Maryjny, pracuje w Centrum Rekolekcyjnym na innej wyspie Hong Kongu i, podobnie jak ks. Frank, czyta orędzia od wielu lat. Sprawiło to, że ci dwaj mariańscy kapłani wyczekiwali na Vassulę przez długi czas i byli bardzo zadowoleni mogąc ją przywitać. Odprawiali oni tam za nasz Mszę Świętą i ofiarowywali ja za sukces misji Vassuli w Hong Kongu. Ksiądz Frank wyraził dobrą wolę porozmawiania z kanclerzem diecezji, który był odpowiedzialny za ta niekorzystna publikacje, która wzbudziła zamęt wśród duchowieństwa oraz ludzi świeckich. Jak dobry jest Pan, że wysłał nam dwóch gorliwych obrońców, On nigdy nas nie opuszcza.

Poniedziałek, 25 listopada

Cały dzień był ukierunkowany na robienie kontaktów aby pomóc grupie TLIG z Hong Kongu. Ta cała sytuacja przypomniała Vassulę w Singapurze, o tym jak zostały zasadzone dobre ziarna i jak pozycja hierarchów całkowicie je usunęła. Organizatorzy w Singapurze nie byli w stanie oprzeć się prześladowaniom, a TLIG Hong Kong wydawało się iść w ich ślady. Ostania nadzieja, że kanclerz może znieść zakaz rozmyła się tego wieczoru. Jockey Auditorium Politechniki w Hong Kongu oferowała no to duże spotkanie 1000 miejsc siedzących. Byliśmy przepełnieni radością widząc tłum 400 ludzki, z pośród wielu którym nie miło zad ej wiedzy na temat Boga. Byli tam protestanci a także pewna liczba odważnych katolików. Wśród tej publiczności dostrzec można było tylko jednego księdza. Vassula była bardzo zrelaksowana i myślę, ze także szczęśliwa widząc tak sporą liczbę ludzi pomimo całego tego negatywnego rozgłosu. Z pomocą tłumacza przeszła do opowiedzenia o samych początkach objawienia, dni kiedy zbliżył się do niej jej Anioł Stróż. Przedstawiła orędzia a także nawiązała do tematu Jedności, Apostazji, Skruchy itp. oraz opowiadała krótkie historie o tym jak Jezus pouczał ją przez codzienne sytuacje. Publiczność była oczarowana aż nie do uwierzenia jak bardzo. To był piękny widok widzieć taką stoicką, zdyscyplinowaną odpowiedź Chińczyków, taką dziecięcą. Było cicho jak makiem zasiała, nikt się nie ruszał tylko ja, który udałem się do tyłu żeby zrobić duże zdjęcie całości tłumu, ale ochroniarz powiedział mi, że używanie aparatów fotograficznych na tej sali jest zabronione. Niespodzianką było dla mnie to, że po raz pierwszy podczas tej podróży usłyszałem bardzo dogłębnie poruszony w jej przemówieniu temat proroctwa dla Rosji, o których mowa w orędziach, odnoszące się do mającego się wydarzyć upadku komunizmu, przemienienia Rosji. Kolejny raz jej przemówienie był doskonale dopasowane do potrzeb widowni. Hong Kong jest teraz częścią czerwonych Chin. Vassula zakończyła spotkanie modlitwą uzdrowienia i uwolnienia, wyjaśniając przy okazji, że krzyż którego używa do błogosławieństwa zawiera relikwie Prawdziwego Krzyża Jezusa.

Wtorek, 26 listopad

Odzew na to spotkanie była takie pozytywne. Organizatorzy byli pełni entuzjazmu i zapału, żeby uczestniczyć na Spotkaniu Organizacyjnym Komitetu, która miało się odbyć później wieczorem. Ale przed tym Pan miał inne plany. Wysiłki w wykonywaniu kontaktów dzień wcześniej zaczęły przynosić owoc. To co dotychczas wydawało się dniem pełny odpoczynku dla Vassuli przemieniło się dla nas nagle w dzień „idź tam gdzie prowadzi cię Duch”. Jedno wezwanie doprowadziło nas do porozmawiania z jednym księdzem, który odważył się uczestniczyć na spotkaniu zeszłego wieczora. W całym Hong Kongu osobą, która odpowiedziała na telefon był ten szczególny ksiądz, ks. Resty Quintillano, Filipińczyk, który jest asystentem monsignora Gonzales, kapelana wspólnoty Filipińczyków w Hong Kongu. Ksiądz Resty jest człowiekiem z niezwykłym zmysłem, pełny kreatywnych pomysłów jak wykonać swoją pracę dotyczącą prowadzenia duchowego życia Filipińczyków mieszkających z dala od domu. Zaprosił nas do uczestnictwa na jego codziennej Mszy o godz. 15:00 w Katolickim Centrum Diecezjalnym dla Filipińczyków, znajdujący się w sercu wyspy Hong Kong. Uczestniczyło tam wiele pomocników domowych podczas swojego jedynego dnia wolnego, mogąc brać udział we Mszy Świętej na której nie mogli uczestniczyć w zeszłą niedzielę. Ksiądz Resty poprosił Vassulę aby powiedziała kilka słów na temat „Prawdziwego Życia w Bogu” a następnie członkowie TLIG z Filipin opowiedzieli na temat książek i formowaniu grup modlitewnych TLIG. Monsignor Gonzales, który o raz pierwszy spotkała Vassulę i o raz pierwszy usłyszał jak przemawia, bardzo gorąco zaprosił nas, żeby napić się z nim jakiegoś napoju i poprosił nas żebyśmy wyposażyli ich bibliotekę w całą serię książek „Prawdziwego Życia w Bogu”. Następnie udaliśmy się na spotkanie Komitetu Organizacyjnego w kaplicy Modlitwy Jednego Serca gdzie czekali na nas ks. Frank i ks. Paul. Ucieszyli się widząc z nami ks. Resty włączającego się w szeregi TLIG. Ksiądz Frank poinformował Vassulę, że spotkanie na jakie udało mu się ją umówić z Kanclerzem na następny dzień odbędzie się o godz. 10:00. Podczas spotkania Organizatorów Vassula pogratulowała organizatorom udanego przygotowania spotkania, które odbyło się poprzedniego dnia. Mówiła o potrzebie tego aby ukazały się po chińsku wszystkie książki z orędziami, aby gromadzili się razem żeby stworzyć grupy modlitewne, aby trwać w wyjaśnieniu Notyfikacji i informowaniu duchowieństwa i ludzi świeckich o oświadczenia, które później zostały złożone. Byliśmy bardzo zaskoczeni widząc wielu protestantów w komitecie. Wszyscy z nich czytali Orędzia. Nagle podszedł do przodu pewien mężczyzna i poprosił o możliwość przemówienia do grupy. Przedstawił się jako katolik należący do wspólnoty charyzmatycznej w Hong Kongu i który przez ostatnie dziesięć lat czytał orędzia „Prawdziwe Życie w Bogu”, wierzył w nie przez cały ten czas i był bardzo wzruszony mogą usłyszeć przemawiająca Vassulę zeszłej nocy i był bardzo szczęśliwy mogą w końcu ja spotkać. Vassula była zachwycona słyszeć kogoś tak przekonanego, który pojawił się z nikąd, ze nawet do dziś odnosi się do niego jako „jednego takiego, który spadł z nieba”!. Była to doskonała sposobność aby móc się nawzajem poznać oraz dzielić się Filipińczykom z TLIG Filipiny doświadczeniem z TLIG Hong Kong w formowaniu grup modlitewnych w domach, szkołach, biurach, więzieniach i centrach rehabilitacyjnych dla narkomanów, lub też na temat ewentualnego otworzenia Domu Maryjnego. Vassula została później poproszona o indywidualną modlitwę nad każdym. Dla większości z nich był to pierwszy raz widzieć Ducha Świętego w akcji, wielu z nich zostało ogarniętych i odpoczęło w Jego Uścisku. Po tym bardzo owocnym spotkaniu zostaliśmy zaproszeni do brania udziału na bardzo smacznym tajskim obiedzie z organizatorami. Było to kolejne świętowanie po całym długim dniu pracy towarzysząc Panu idąc przez drzwi, które nam otworzył, orzeźwiając nas swoim pocieszeniem. Zawsze było czymś bardzo zadawalającym przeżywać takie chwile dnia codziennego jak dzielenie posiłku i słuchanie Vassuli mówiącej tak rodzinnie o Bogu jako Ojcu, opisującej uczucia jakie miała podczas pierwszego spotkania gdy sprawił, że poczuła, że jest Jego córką, że na prawdę od Niego pochodzi, należy do Niego, że przyszła a z nieba na ziemię i że odcisnął On ja jej duszy, że jest Jego dzieckiem. Organizatorzy poinformowali Vassulę o pozytywnym odzewie na wczorajsze spotkacie, ponieważ wiele zostało wzruszonych i pełni zapału chcieli przeczytać książki. Wyjaśniła, że Orędzia są darem od Boga, że dzięki Jego Miłosierdziu dany jest nam ten Skarb aby ponieść nas z apostazji naszych czasów aby nas zbawić. Jeśli Orędzia prześladowane są przez ludzi, to prześladowane jest Boże miłosierdzie a nie Vassula. Prześladują oni Boskie Dzieło Ducha Świętego. Jeśli będą upierać się w prześladowaniu i będą nazywać złem to co pochodzi od Ducha Świętego, to ryzyko popadnięcia w niewybaczalny grzech jest bardzo bliskie.

Środa, 27 listopad

Ksiądz Frank Elsigner rozmawiał z Kanclerzem Diecezji Hong Kongu, monsignorem Lawrence Lee, głosiciela polecenia odnośnie prowadzenia katolików w sprawie wizyty Vassuli. Prosił go, żeby unieważnił zakaz, wyjaśniając Notyfikację i stanowisko Kardynała Ratzingera, ale na próżno. Ksiądz Frank zaprosił go nawet, żeby posłuchał mowy Vassuli na spotkaniu i sformułował swoją własna opinie, ale odmówił. Monsignor Lawrence spełnił tylko prośbę, żeby przyjąć Vassulę na spotkanie aby mogła się przedstawić i wyjaśnić pewne kwestie. Cieszyła się, że dano jej taką możliwość, ponieważ tak wielu wiernych zostało zmylonych toteż sprawa powinna być wyjaśniona. Spotkanie o godz. 10:00 z Katolickim Kanclerzem miało miejsce w Katedrze gdzie hierarcha prowadzi biuro. Ks. Frank spotkał się tam z nami i zabrał Vassulę na spotkanie. Jassie i ja stanęliśmy przed piękną statuą Najświętszego Serca, która zdominowała boczny ołtarz Katedry, podziwiając złotą koronę na Jego Głowie. Nigdy nie widziała wcześniej Najświętszego Serca z koroną, ścisnęłam mocnej różaniec i zaczęłyśmy się modlić. Byłam w ekstazie w ciszy tego spokojnego kościoła z Najświętszym Sercem błyszczącym nad nami czekając aby ujrzeć Vassulę i ks. Franka dryfujących na chmurze z uśmiechem zwycięstwa. Półtora godziny później zobaczyliśmy ich pośpiesznie zbliżających się do nas. Cos musiało być nie tak. Ksiądz Frank powiedział do widzenia i poszedł na samolot. Widocznie musiało zerwać się całe piekło! Vassula powiedziała nam, że Kanclerzy był uprzejmy i słuchał jej obiekcji na temat sposobu w jaki Kościół potraktował jej wizytę w Hong Kongu. Zapytała dlaczego prześladuje się pracę kogoś kto chce nawrócić niewiernych i pomóc wypełnić nimi kościoły, przyciągnąć ludzi do sakramentów. Dlaczego nie zbanują w zamian pornografii na rynku albo książek masońskich? Kiedy doszło do tematu Notyfikacji ks. France przytoczył późniejszą wypowiedź Kardynała Ratzingera, z której wynika, że nie jest ona potępieniem tego dzieła. Wspomniał o oświadczeniu Kardynała po 1995 r. cytując wywiad z magazynu „30 Days” gdzie prefekt Kongregacji Nauki i Wiary, ten sam Kardynał Ratzinger od Notyfikacji, oświadcza, że proroctwo dzisiaj istnieje. Są kapłani, którzy nie wierzą lub nie chcą wierzyć, że Bóg daje dzisiaj charyzmat proroctwa i on był jednym z nich. Był bardzo zakłopotany ludźmi, o których słyszał, że mają wizje lub lokucje. Ksiądz Frank przepełniony szokiem, podniósł głos i wynikła bitwa słów. Kanclerz obwiniał ks. Franka, ze nie poinformowała właściwie hierarchów. Vassula starała się najlepiej jak umiała zobojętnić tą kłopotliwą sytuacje ale niechęć między tymi dwoma zwyciężyła tego dnia. Ksiądz Paul Chan przyszedł do naszego hotelu aby odprawić Mszę Świętą Odnowienia w pokoju. Ofiarowaliśmy ja za Hong Kong i grupy TLIG, które pozostawialiśmy. Vassula zrobiła bilans: miało miejsce prześladowanie ze strony hierarchów Kościoła w bardzo zdyscyplinowanej i „posłusznej” wspólnocie. Pan wysłał 3 kapłanów: Amerykanina, Chińczyka i Filipińczyka, którzy udowodnili swoje męstwo w chwilach prześladowań. Są tam prof. John i jego grupa nawróconych protestantów płonących chęcią do ewangelizowania. Jest członek katolickiej wspólnoty charyzmatycznej, jeden, który „spadł z nieba” tak bardzo gorliwy i dobrze zakorzeniony w Orędziach, są tak także Filipińczycy w Hong Kongu, którzy właśnie formują grupy modlitewne. Jasno widać w tym plan pana i że pomimo wszystko opiekują się on Swoim Dziełem.

Czwartek, 28 listopada

Dzisiaj jest 17 rocznica „Prawdziwego Życia w Bogu” a także dzień naszego wyjazdu z Hong Kongu. Uczczono ja przez odprawianie Mszy świętej w pokoju hotelowym, na której uczestniczyli członkowie grupy TLIG Hong Kong, członkowie filipińskiego Stowarzyszenia TLIG, Vassula i ja. Vassula powiedziała klika słów podziękowania organizatorom i życzyła wszystkim członkom obydwu grup sukcesu w pomaganiu sobie nawzajem. Tak zakończyła się pierwsza ale nie ostatnia wizyta Vassuli w Hong Kongu. Kilka dni później odlecieliśmy, kończąc ostatni etap naszej podróży.

Cecilia Lutz