POWRÓC DO STRONY:http://www.tlig.org/pl/mission/reports/2002/0516-18/WIELKOSC CZCIONKI: NORMALNY - DUZY

Polski » Misja » Relacje ze spotkań z udziałem Vassuli » Relacje z 2002 roku » Sri Lanka »

 

Vassula na Sri Lance, maj 2002

Nie tak dawno temu (październik i listopad 2001) Vassula była zaproszona na Sri Lankę, Bangladesz i do Indii, żeby ewangelizować, Bóg poprosił ją raz jeszcze ( w Maju 2002), żeby pojechała z powrotem do Azji, żeby odwiedzić te same kraje i poprzez Jego przewodnictwo i mądrość objawić jej i Jego dzieciom Jego plany.

16 maja przyjechała do Rzymu z Aten, Grecja, żeby towarzyszyć Vassuli w czasie tej ewangelizacyjnej podróży do Azji. Te kraje, do których ona została ponownie zaproszona, żeby tam przemawiać, są w większości, inne od Chrześcijańskich: Sri Lanka jest Buddyjska, Bangladesz jest Muzułmański i Indie są Hinduskie. Więc interesujące jest widzieć jak Bóg pracuje także w innych religiach poprzez to same orędzie TLIG, udowadniając stale, ze jest tylko jeden Bóg i każdy na ziemi jest dziełem Jego Rąk i kiedy On mówi to jest dla każdego!

Kiedy przybyłam do jej domu, Vassula zaznajomiła mnie z pokojem gościnnym i upewniła się, że czułam się komfortowo i zrelaksowana. Nawet, pomimo, że musiała odpowiedzieć na swoje e-maile, wykonać konieczne telefony, żeby sprawdzić ostatnie szczegóły dotyczące podróży, to nie przeszkodziło jej zaoferować mi wyjątkową gościnność.

Następnego dnia, 17 maja, wyruszyłyśmy z Rzymu na nasz przystanek, Colombo, Sri- Lanka. Podróżowałyśmy przez wiele godzin, w nocy, zmieniając samoloty. Co mnie zdumiało, że Vassula miała energię nastolatki! Mimo, ze jestem trochę młodsza od niej, złapałam się na tym, że biegnę z nią, żeby nadążyć z jej prędkością!

18 maja przybyłyśmy na lotnisko w Colombo wcześnie rano. Duleep, Catarina, O. Gregory Leonidas i inni przyjaciele Prawdziwego Życia w Bogu czekali na nas z kwiatami I radością. Pierwsze spotkanie Vassuli miało mieć miejsce w Kandy. Więc natychmiast opuściliśmy Colombo i używając mini- busów odbyliśmy trzy godzinną podróż do Kandy. W czasie tej podróży miałam możliwość zobaczyć piękno tropikalnych plantacji w tym kraju. Można było zobaczyć obecność Boga, ponieważ bez tych bogatych plantacji i produkcji owoców i lokalnych warzyw, ludzie na pewno umarli by z głodu. Po drodze do hotelu Catarina pokazała nam plakaty wskazujące czas i miejsce spotkania Vassuli, po angielsku, sinhala i tamil, dwa lokalne języki.

Kiedy przybyliśmy do naszego hotelu, przyjaciele Prawdziwego Życia w Bogu czekali na nas także. Raz jeszcze zaoferowano nam piękny bukiet egzotycznych kwiatów. Hotel, w który się zatrzymaliśmy był nad brzegiem rzeki. Ja muszę wspomnieć, że to był dar od Boga. Kiedy właścicielowi pięcio – gwiazdkowego Hotelu Mahaveli, (który jest Buddystą) Pani Therese Pieris powiedziała, że, Vassula – która otrzymuje orędzia od Boga – odwiedziła Kandy, on hojnie zaoferował apartament prezydencki za darmo i poprosił o książki TLIG, żeby mógł je czytać. Podziękowaliśmy Bogu za hojność, – bo wiemy, ze nasi koledzy braci na Sri- Lance nie mają finansowych środków, żeby pozwolić sobie na taki luksus dla naszego proroka, – ale także za poruszenie serca tego człowieka!

Na popołudnie organizatorzy zaaranżowali dla Vassuli konferencję prasową w rezydencji Pana Stanley Peiris. Niestety, tylko jeden Buddyjski reporter przyszedł. Przez długą chwilę on informował Vassulę o trudnościach, z którymi jego kraj się zmierza (finansowe i polityczne). Vassula cierpliwie go słuchała, nie przerywając mu, tylko zadawała mu kilka pytań. To sprawiło, że atmosfera stała się bardziej przyjazna i on zaczął czuć się komfortowo przy Vassuli, on zaczął zadawać pytania o orędziach i jej misji. Na koniec konwersacji, on powiedział, że zobaczył w Vassuli boski dotyk, który może pomóc temu krajowi i, ze on poznał, że Vassula nie przyszła nawracać, ale objawić orędzie, które jest oparte na pokoju.

Po południu mieliśmy lunch z Catariną, Duleep, O. Gregory i innymi organizatorami. Ku naszemu rozczarowaniu, poinformowano nas, że Arcybiskup w Kandy zakazał wszystkim księżom w Kandy, uczestnictwa w spotkaniu Vassuli następnego dnia. Więcej, niektórzy księża, którzy byli przeciwko Vassuli, poinformowali inne wyznania Chrześcijańskie, żeby także nie uczestniczyli w spotkaniu. Tylko O. Gregory obstawał przy swoim przekonaniu, w boskie pochodzenie orędzi. Niech Bóg go błogosławi! To była także dobra sposobność dla Vassuli, żeby przypomnieć organizatorom, że jest bardzo ważne, że zanim spotkają się z jakimś Arcybiskupem lub autorytetem Kościoła, żeby byli dobrze przygotowani i mieli wszystkie potrzebne dokumenty, które dowodzą, że orędzia Prawdziwego Życia w Bogu są boskim wezwaniem.

Harmonogram Vassuli następnego dnia był całkiem trudny. O. Gregory zaaranżował dla Vassuli wizytę w Więzieniu Bagambara w Kandy, drugie największe w Sri Lance, i przemowę dla więźniów, całkiem wcześnie rano. Entuzjazm z jej przybycia był oczywisty ze strony więźniów i władz. Grupa więźniów ubrała się w kolorowe lokalne stroje, powitała Vassulę pieśniami i tańcem Kanadyan. Radość na ich twarzach była bardzo widoczna. Nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego.. Byłam ogromnie poruszona ich uprzejmością i zachwycona sposobem, w jaki tańczyli. Vassula przemawiała do około 100 więźniów, wskazując im, że Bóg ich kocha i opiekuje się nimi. On nie zbliża się do nich, żeby im rozkazywać, ale przypomnieć im o Jego Ojcowskiej miłości dla nich wszystkich. Ona także wskazała im, ze w niektórych więzieniach w innych krajach, ludzie byli tak poruszeni orędziami i zmienili swoje życia w takim stopniu, że żyją jakby byli mnichami. O. Gregory powiedział nam, że niektórzy więźniowie już czytali orędzia po angielsku i zostali głęboko dotknięci a reszta czekała na tłumaczenie sinhalese.

Po jej przemowie Vassula została zaproszona przez Dyrektora Więzienia, – który przybył tego samego ranka z Colombo tylko po to, żeby spotkać się z nią i był obecny na jej przemowie! –żeby porozmawiać o jej światowej misji i podpisać się w książce gości. On zapytał także, kiedy będzie gotowe tłumaczenie orędzi, żeby rozprowadzić w więzieniu! Kiedy weszliśmy do jego biura widziałam rysunek Buddy. To wtedy uświadomiłam sobie, ze Vassula nie mówi do Chrześcijan w Chrześcijańskim kraju, ale do ludzi, z których większość była Buddystami! Opuściłam biuro ogromnie poruszona i oddałam chwałę Bogu za wszystkie cuda, które On robi!

O 11 przybyliśmy do Siedziby Policji w Kandy, gdzie spotkanie z przemową do publiczności miało miejsce. Organizatorzy w Kandy przewodzeni przez Cedrica Foster, pracowali bardzo ciężko, żeby zebrać wszystko razem na spotkanie Vassuli. Jak nam powiedzieli, rozwieszali plakaty późno w nocy, pokrywając całe miasto, rozdając ulotki, odbywając 1-2 prezentacje orędzi na tydzień przez ostatni miesiąc, oprócz tygodniowych spotkań modlitewnych TLIG. Niestety, tylko 600 ludzi uczestniczyło w spotkaniu. Ze względu na notyfikację, z 1995, którą Biskup rozpowszechnił wśród wszystkich kościołów parafialnych tydzień przed i osobiście odwiedził wielu księży w sobotę wieczorem, żeby upewnić się, ze notyfikacja będzie przeczytana na niedzielnej Mszy, dużo ludzi nie przyszło. Viennette, jeden z organizatorów, powiedział nam także, ze zaprosili i poinformowali osobiście o spotkaniu reprezentantów około 20 różnych wyznań Chrześcijańskich. Jakkolwiek, krzywda ze strony Biskupa została zrobiona. Akcja Biskupa negatywnie wpłynęła na uczestnictwo ludzi. Tylko O. Gregory z innym księdzem i Prezbiteriańskim Pastorem, Panem George Stephen, byli obecni.

Raz jeszcze, Kandynan taneczna grupa powitała Vassulę na Terenach Policji, i tańcząc, eskortowali ją na podium. Została podświetlona powitalna tradycyjna lampa oliwna przy otwarciu spotkania. Vassula mówiła o jedności, pokoju i pojednaniu. Że musimy przyjść bliżej Boga, poznać Go, żeby rozpoznać jego Głos, pokochać Go i żałować za nasze grzechy. Ona mówiła o ważności zawarcia pokoju z Bogiem i naszym bliźnim. Pani Therese Pieris dumnie pokazała Vassuli pierwszy tom orędzi przetłumaczonych na sinhala. Na koniec spotkania Wielebny Stephen (Prezbiteriański pastor) powiedział kilka słów o ważności jedności i podziękował Vassuli za jej misję. Spotkanie zakończyło się modlitwą Vassuli i hymnami do Pana.

Po południu O. Gregory zaprosił Vassulę do Domu Chłopca Lawrence Hyde, do sierocińca, w którym on jest dyrektorem w posiadłości Kościoła Św. Anthony i gdzie także mieliśmy Mszę. Vassula odbyła krótką dyskusję z młodymi dziećmi i zadała im kilka pytań o Bogu. One entuzjastycznie odpowiedziały na jej pytania i chętnie słuchały tego, co miała do powiedzenia.

Potem opuściliśmy sierociniec i bezpośrednio pojechaliśmy na następne spotkanie, które zostało zorganizowane w Kościele Prezbiteriańskim w Kandy. Wielebny Stephen dumnie powiedział kilka słów o misji Vassuli. Publiczność była bardzo szczęśliwa słuchając Vassuli i została pochłonięta jej ogniem i zapałem. Jakkolwiek, ku naszemu rozczarowaniu, tylko kilku kupiło książki.

Następnego ranka wyruszyliśmy w naszą podróż do Colombo. Raz jeszcze cieszyłam się tropikalną naturą, kolorami i plantacjami tego kraju. Trzy godziny podróży wydawały mi się krótsze tym razem. Próbowałam w czasie naszej podróży pochłaniać tak dużo jak mogłam obserwując ludzi, prostotę ich życia i cichość i harmonię, które mnie otaczały. Gdy przybyliśmy do Colombo, organizatorzy Prawdziwego Życia w Bogu powitali nas kwiatami. Kiedy umiejscowiłyśmy się w naszym hotelu, miałyśmy czas zrelaksować się, ponieważ zaplanowane spotkanie w Colombo było na 18. Spotkanie miało miejsce w: „Katedrze Chrystusa Żyjącego Zbawiciela” z Anglikańskiego Kościoła. Około 300 ludzi uczestniczyło w spotkaniu. Vassula mówiła o jedności i pojednaniu. Pomimo, że było bardzo gorąco i wilgotno, ludzie słuchali jej przemowy ze wzrastającym zainteresowaniem. Na koniec Vassula pobłogosławiła tłum i my wszyscy śpiewaliśmy hymny na chwałę naszego Pana.

Nasz podróż do Sri- Lanki zakończyła się obiadem pożegnalnym ze wszystkimi organizatorami z Kandy i Colombo, co zostało zaplanowane przez Duleep i Catarina, bo one także wyjadą z nami do Bangladeszu. Następnego dnia kontynuowaliśmy naszą podróż do Dhaka, zatrzymując się na kilka godzin w Singapurze. Opuściliśmy Sri –Lankę mając w naszych sercach wspaniałe momenty.

Theodora Konidari

Grupa TLIG w Atenach, Grecja