POWRÓC DO STRONY:http://www.tlig.org/pl/mission/reports/1998/0307-08/WIELKOSC CZCIONKI: NORMALNY - DUZY

Polski » Misja » Relacje ze spotkań z udziałem Vassuli » Relacje z 1998 roku » Papua Nowa Gwinea »

 

Port Moresby, Papua Nowa Gwinea, marzec 1998 r.

Vassula i nowy towarzysz podróży opuścili Bangkok 5 marca, po południu i kontynuowali swoja podróż. Z Bangkoku oni polecieli do Cairns? Australia, spędzili jedna noc w Cairns i potem, następnego dnia, wyruszyli do następnego przeznaczenia: Port Moresby / Papua Nowa Gwinea.

Papua Nowa Gwinea zwykłą być Australijską kolonią i stałą się niezależna w 1975 r. Było prawie południe, kiedy oni przybyli do Portu Moresby 7 marca, na bardzo, bardzo proste, małe lotnisko. Mimo to Vassula planowała spędzić dwa dni tylko w Porcie Moresby. Ale jej pobyt tam, nie był mniej znaczący. Jednym z najważniejszych rezultatów pozyskanych przez spotkania Vassuli było pojednanie członków przynależących do różnych charyzmatycznych grup modlitewnych, ale nie bez ducha współzawodnictwa wobec siebie nawzajem.

Na lotnisku Port Moresby, Vassula i jej towarzysz zostali raz jeszcze powitani, bardzo, bardzo ciepło z głębi serca przez Guy Joris, Korespondenta Stowarzyszenia TLIG w PNG, flamandzkiego emigranta, z całą jego rodziną i jego Nowo- Gwinejskich przyjaciół, którzy są animatorami charyzmatycznej grupy modlitewnej: Philip, John, Francis.

Znaczące jest, że dużo zawdzięczamy Guy w sprawach organizacji i współpracy. Nie podobnie jak inni brytyjscy i australijscy emigranci, Guy i jego cała rodzina, tj., jego żona i jego czworo dzieci, są doskonale zintegrowani z lokalną kulturą. Ktoś może powiedzieć, ze Guy nawet potrzebę mieszania siebie z lokalnymi ludźmi! Więc, bez wsparcia lokalnych ludzi, Guy z pewnością byłby w stanie znaleźć dwa miejsca dla Vassuli na przemowę w Port Moresby. Jakkolwiek, ktoś może naprawdę wątpić, czy on sam byłby w stanie sprawić żeby 600 ludzi przyszło posłuchać świadectw Vassuli. Oprócz tego, Guy ma kilka dużych projektów. Dwa z nich warte wspomnienia o nich tutaj. Pierwszym jest poprawienie sprzętu w jego pracowni (Charyzmatyczne Centrum Promocji) tak, żeby on ewentualnie mógł drukować sam książki TLIG po wiele tańszej cenie. Drugim jest zbudowanie (głownie z pali drewna) dużego budynku, coś w rodzaju wielofunkcyjnej sali bardzo blisko jego domu, tak, żeby mógł organizować różnego rodzaju aktywności: grupy modlitewne, katechizm, formacje religijne, lub nawet profesjonalny trening.. Jednocześnie, on jest pierwszym korespondentem TLIG, który miał pomysł, żeby orędzia TLIG były znane poprzez wytwarzanie koszulek z „Prawdziwym Życiem w Bogu” i dwa Boskie Serca w kręgu z cierni na przedzie, a z tyłu „ICXUS’ napisane w rybie, co oznacza „Jezus Chrystus, Syn Boga i zbawca”.

Port Moresby, 7 marzec 1998

Pierwsze spotkanie Vassuli miało miejsce 7 marca, o 15, w stosunkowo małej sali szkolnej, która należy do Parafii Kościoła Św. Józefa w Boroko. Powiedziawszy, to było także w tym samym kościele, gdzie Vassula i jej pomocnicy uczestniczyli w niedzielnej Mszy. Zanim Vassula przyjechała na czas, sala już była wypełniona przez młodych ludzi, tak, że prawie 100 ludzi musiało stać na zewnątrz sali, bez zabezpieczenia prze przypiekającymi promieniami słonecznymi, przy temperaturze prawie 35 stopni! Ksiądz filipiński. O. Jun, dał wprowadzającą przemowę o Vassuli i jej misji.

Wtedy, kiedy Vassula zaczęła dawać świadectwo, nagle, jakieś niezwykłe zakłócenia powstały: kilkoro dzieci zaczęło krzyczeć bardzo głośno i dostawa elektryczności została przerwana bez żadnego powodu. Pozostając bardzo spokojną, Vassula spontanicznie zaprosiła publiczność do powiedzenia z nią modlitwy do Św. Michała Archanioła, potem „Zdrowaś Mario” i „Chwałą Ojcu”, aż do momentu, kiedy sprzęt elektryczny otrzymał energię z przenośnego generatora, przyniesionego przez organizatorów. W biednym kraju jak Papua Nowa Gwinea, nie jest niezwykłe, ze dzieci płaczą z powodu palącego gorąca. Nie jest także niezwykłe, ze dostawa energii psuje się teraz i potem. Tak, trochę to niezwykłe, ze to wszystko wydarzyło się właśnie w tej chwili, kiedy Vassula miała zacząć przemawiać o bogu i w Jego imieniu. Publiczność była bardzo uważna: ludzie wychwalali i dziękowali głośno Panu za każdym razem, kiedy Vassula mówiła o nieskończonej miłości Boga do jego dzieci i o łaskach, które On dosłownie wylewa aż do tej pory, bez względu na ich pochodzenie i wygląd.

Port Moresby. 8 Marzec 1998

Drugie spotkanie miało miejsce w okręgu nazywanym Hohola, 8 marca, popołudniu, wewnątrz kaplicy poświęconej najświętszemu Sercu. Z pozwoleniem księdza parafialnego, O. Edwarda, który był w Australii, żeby wziąć udział w kursie i którego Guy i Philip doskonale poinformowali o wszystkim, Vassula przemawiała do następnego innego Nowo- Gwinejskiego audytorium. Zanim, Vassula przyjechała na czas, około 500 ludzi było już w kaplicy, wychwalając Pana wspaniałymi charyzmatycznymi pieśniami, i jednocześnie przygotowując dobra atmosferę dla Vassuli na przemowę o boskich orędziach; pośród nich było kilka zakonnic, dużo młodych dorosłych, ale także wiele, wiele małych dzieci z prawej i lewej strony Vassuli, która przemawiała ponad godzinę. A oni trwali spokojnie siedząc, ledwo wykonując jakieś ruchy lub jakiś dźwięk

Tym razem, spotkanie zaczęło się i skończyło, bez komplikacji, bez przerywania, bez zamieszania, tylko ze sporadycznym aplauzem i radosnym śmiechem: Nowo- Gwinejska publiczność ledwo mogła utrzymać swój entuzjazm i zachwyt słuchając o przemianie Vassuli, i jak Jezus pokierował nią poprzez praktyczne lekcje. Kiedy zaczęła mówić o poważniejszych przedmiotach takich jak „Odstępstwo”, „Jedność pomiędzy Chrześcijanami i grupami modlitewnymi”, „Oczyszczenie”, „Działanie Ducha Świętego w naszych czasach” itd., oni stali się nagle nieruchomi, uważni i medytacyjni.

Po spotkaniu, Guy przyprowadził Vassulę do swojego domu, żeby pokazać jej jego zakład na stronę gdzie także jest wielofunkcyjny budynek w budowie. Godzinę później, przybyła grupa 30 młodych charyzmatycznych ludzi, wszyscy mieli ubrane koszulki YLIG, i chcieli prosić Vassulę o radę w duchowych sprawach. Rzeczywiście, to wywoływało wrażenie, widząc jak Vassula, która pochodzi z o wiele bardziej rozwiniętego kraju, mogła zaadoptować siebie tak szybko i łatwo z jej Nowo- Gwinejskimi braćmi i siostrami w Chrystusie, odpowiadając na każde pytanie tak satysfakcjonująco jak to możliwe, bez najmniejszej oznaki zmęczenia lub protekcjonalności. Niektóre pytania zadane przez nich były rzeczywiście bardzo ważne. Bo one nie dotyczyły tylko orędzi TLIG, ale także fałszywych orędzi rozprzestrzenianych przez ukrytych lub nieznanych fałszywych proroków. To małe spotkanie po południu, którego Vassula normalnie by nie odbyła, może być uważane za natchnione przez Boga, tak, żeby Jego Nowo- Gwinejskie dzieci nie zostały sprowadzone na manowce lub skrzywdzone przez Wrogich.

Kiedy Vassula miała zamiar odejść od swoich słuchaczy, podszedł mężczyzna do niej i powiedział jej, że w czasie spotkania, kiedy Vassula przemawiała, on widział aureolę nad jej głową, jak tęczę. To zostało natychmiast potwierdzone przez kobietę, która tam była także, stojąc blisko Vassuli. Niech Pan będzie uwielbiony i błogosławiony za ten mały znak! I to nie będzie niewłaściwe interpretować to jako błogosławieństwo dane przez Pana, dla tych, którzy pracują dla jedności i dla pojednania: grupy modlitewne współistniejące jak siedem kolorów tęczy, bez współzawodnictwa, bez rywalizowania, ale tylko wzajemne wsparcie i komplementarność, dokładnie dzięki ich różnorodności zachęcanych i błogosławionych przez tego samego Stwórcę, Ojca wszystkiego.