Tajlandia, 3-5 marca 1998
Vassula udała się z Genewy do Bangkoku 2 marca o 18.30. Po przesiadce we Frankfurcie przybyła na miejsce 3 marca o 14.00 czasu lokalnego.
Oczekiwały ją na lotnisku osoby rozpowszechniające orędzia "Prawdziwe Życie w Bogu" w Tajlandii: Joan Daengsvang i Edgar Dante. Szybko uzgodniono istotne punkty programu. Przewidziano m. in. ważne spotkanie, nazajutrz, z jednym z miejscowych biskupów (Mana), który osobiście wspiera szerzenie orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu", a także z trzema kapłanami katolickimi, miejscowymi, którzy gorąco pragnęli poznać osobiście Vassulę.
Przy tej okazji Vassula mogła rozwiać jedną z plotek szkodzących orędziom właśnie w tym rejonie świata. Jeden z kapłanów słyszał, iż orędzia rzekomo otwarcie potępiają buddyzm. Vassula stwierdziła, że słowo to jest w ogóle nieobecne w orędziach. Zaraz zresztą potwierdził to ktoś, posługujący się komputerem z łatwością orientujący się w tekście. Stwierdziła ona, że w Swoim dziele Jezus potępił pogaństwo, m. in. 9 maja i 15 czerwca 1987. "Wstrętne Mi jest pogaństwo", nie oznacza buddyzmu. W orędziach "Prawdziwe Życie w Bogu" nie ma krytyki największych religii świata.
Bangkok, 4 marca 1998
Rano o godz. 10 wiele osób zaangażowanych w dystrybucję "Prawdziwego Życia w Bogu" przybyło powitać Vassulę do hotelu i opowiedzieć jej, co uczynili aż do dnia dzisiejszego, aby orędzia były lepiej znane w Tajlandii. Przybył też ks. Joseph Wichitr, który po usłyszeniu Vassuli po raz pierwszy przed kilku laty na Filipinach podszedł do niej prosząc o pozwolenie przetłumaczenia orędzi z angielskiego na język syjamski (thaj). Od tego dnia nie miała od niego żadnych wiadomości. On zaś przyszedł ofiarowując jej 7 przetłumaczonych tomów! Ta niespodzianka odpowiadała najskrytszym pragnieniom Vassuli. Niech Pan będzie uwielbiony za tę pociechę i darzy ks. Wichitra błogosławieństwem za cenny udział w szerzeniu orędzi.
W godzinę później ks. biskup Mana i współpracujący z nim kapłani oraz osoby świeckie przybyli do hotelu. Przez godzinę Vassula w sposób przekonywujący mówiła o głównych tematach orędzi, wyjaśniając, jaki był ich początek i to, dlaczego Bóg mówi dziś do Swoich dzieci. Przyczyną jest odstępstwo i duch buntu szerzący się na świecie i w Kościele. Uderzające było naoczne stwierdzenie, do jakiego stopnia Duch Święty dał natchnienie Swemu narzędziu. Spotkanie zakończyły gorące brawa i zdjęcia, bo każdy chciał mieć pamiątkę ze spotkania.
Wieczorem Vassula udała się do kościoła Świętego Odkupiciela, gdzie sala parafialna została oddana do dyspozycji stowarzyszenia "Prawdziwe Życie w Bogu" w Tajlandii. Rozesłano wiele zaproszeń. Przybyło około 600 osób, głównie emigrantów z Filipin, Indii, Afryki, Europy i Ameryki oraz 60 rdzennych mieszkańców, w tym młody kapłan, z którym Vassula spotkała się już rano. Tłumaczono wystąpienie na język syjamski.
Były i przeszkody w spotkaniu. Między innymi stały odgłos instalacji klimatyzacyjnej oraz fakt, że niektóre przybyłe osoby nie rozumiały dobrze pewnych trudnych pojęć teologicznych ani po angielsku, ani w języku thaj. Jednak słuchali sercem i tak uważnie, iż Vassula odczuła, że powinna nad każdą z osób pomodlić się indywidualnie na koniec spotkania. Wielu wpadło w spoczynek w Duchu lub otrzymało dar łez. Było to wielkie zaskoczenie. Nie sposób było przewidzieć, iż tak rozwinie się spotkanie w kraju buddyjskim, gdzie podobna atmosfera religijnej żarliwości jest ogromnie rzadka.
I tak pierwsza podróż Vassuli do Tajlandii odbyła się w atmosferze ładu i głębi. Harmonia panowała zarówno w sercach, jak i w otoczeniu zewnętrznym. Widoczna obecność Ducha Św. nie tylko potwierdzała to, co można było ujrzeć i usłyszeć, lecz dodała otuchy tym, którzy żarliwie służą tu Panu.
Vassula wyjechała z Bangkoku po południu 5 marca, aby odlecieć do Cairns, w Australii, skąd nazajutrz udała się do Port Moresby w Papui.
Papua Nowa Gwinea, od 7 do 9 marca 1998
Papua Nowa Gwinea jest dawną kolonią australijską, która uzyskała niepodległość w roku 1975. Było niemal południe, kiedy 7 marca Vassula wylądowała na lotnisku w Port Moresby. Chociaż było przewidziane, że Vassula pozostanie tu zaledwie 2 dni, to jej wizyta była nie mniej znacząca.
Na lotnisku w Port Moresby Vassulę przyjął Guy Joris wraz z całą rodziną i przyjaciółmi z Nowej Gwinei - animatorami grup modlitewnych. Guy Joris, z pochodzenia Flamand, z wielkim poświęceniem przygotował i zorganizował dystrybucję książek "Prawdziwe Życie w Bogu". W przeciwieństwie do innych emigrantów, jego rodzina doskonale zżyła się z tutejszą ludnością. Tak więc z łatwością znalazł sale, w których mogła przemawiać Vassula. Każde ze spotkań przyciągnęło około 600 osób. Po nim powstał projekt, aby atelier Chrisma Promotion Centre, należące do Guy, rozpoczęło druk tanich książek i stało się miejscem spotkań modlitewnych.
Boroko, 7 marca 1998
Pierwsze spotkanie w Papui Nowej Gwinei odbyło się 7 marca o 15.00 w wielkiej sali w szkole parafialnej św. Józefa w Boroko. To także w tym kościele Vassula i jej przyjaciele uczestniczyli w niedzielnej Mszy św.
Już przed wyznaczonym czasem sala napełniła się młodymi ludźmi do tego stopnia, że około 100 osób musiało pozostać na zewnątrz w palącym słońcu, w temperaturze przekraczającej 35°C. Filipiński kapłan, ojciec Jun przedstawił Vassulę i jej misję. Kiedy Vassula otwarła usta, aby przemówić stały się dwie niespodziewane rzeczy. Obecne niemowlęta zaczęły płakać jak na komendę i całkowicie zabrakło prądu. Vassula nie zniechęcając się poprosiła zgromadzonych o odmówienie z nią modlitwy do św. Michała Archanioła, potem "Zdrowaś Maryjo" i na koniec "Chwała Ojcu". W tym czasie zapewniono prąd dzięki przenośnemu generatorowi, w który zabezpieczyli się organizatorzy. W takim kraju jak Papua Nowa Gwinea oczywiście niemowlęta płaczą i czasem brak jest prądu. Jednak to co było niezwykłe to fakt, że stało się to w jednej chwili, gdy Vassula otworzyła usta i zaczęła mówić o Bogu i w Jego Imię. Obecni byli bardzo uważni. Uwielbili Boga trzykrotnie, w czasie gdy Vassula mówiła o Jego nieskończonej miłości do Swoich dzieci i o łaskach, jakie wylewa na nie, niezależnie od ich rasy i narodowości.
Hohola, 8 marca 1998
Drugie spotkanie odbyło się w regionie Hohola, popołudniu 8 marca, w kaplicy poświęconej Najświętszemu Sercu. Przed umówioną godziną 500 osób napełniało już kaplicę, wielbiąc Pana cudownymi pieśniami, przygotowując się na spotkanie z Vassulą. Było kilka sióstr zakonnych, liczni młodzi, dorośli, ale także wiele dzieci po obu stronach Vassuli. Wszyscy trwali w spokoju, niemal bez ruchu. Świadectwo Vassuli, które trwało ponad godzinę przerwały jedynie kilka razy oklaski i przejawy radości. Słuchacze w Nowej Gwinei okazywali tak swój entuzjazm i zachwyt dla słów przekazanych przez Vassulę, w których opowiadała o swym nawróceniu i o tym, jak Jezus dawał jej różne pouczenia. Zgromadzeni słuchali z nie mniejszą uwagą wtedy, gdy Vassula podejmowała tematy tak poważne jak odstępstwo, jedność chrześcijan, grupy modlitewne, oczyszczenie, działanie Ducha Świętego w naszej epoce itd.
Po spotkaniu przybyła grupa młodzieży. Wszyscy ubrani w koszulki z napisem "Prawdziwe Życie w Bogu". Zadawali pytania na różne duchowe tematy. Było to wspaniałe ujrzeć, że Vassula tak samo w Nowej Gwinei, jak i gdzie indziej, porozumiewa się bez trudu ze swymi braćmi i siostrami w Chrystusie, odpowiadając na każde z pytań w sposób zadowalający wszystkich i nie okazując wcale zmęczenia. Pytania dotyczyły nie tylko ważnych problemów odnoszących się do orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu". Pytano także o fałszywe orędzia, które są tu rozpowszechniane. To popołudniowe spontaniczne spotkanie odbyło się wyraźnie z natchnienia Boga, żeby Jego dzieci z Nowej Gwinei nie błądziły i nie doznawały duchowych ran za sprawą Złego. Podczas rozmowy podszedł jakiś mężczyzna mówiąc, że w czasie konferencji widział jakby tęczę ponad głową Vassuli. Także inna osoba, która uczestniczyła w spotkaniu potwierdziła to samo zjawisko. Tym małym znakiem Pan dodał otuchy pracującym dla jedności i pojednania, żeby grupy modlitewne rozwijały się tu obok siebie jak kolory jednej tęczy, bez rywalizacji, podtrzymując się wzajemnie, w ich różnicach chcianych i pobłogosławionych przez Stwórcę - Ojca wszystkich.
Nazajutrz 9 marca, bardzo wcześnie rano Vassula odleciała z Port Moresby w kierunku Australii.
Australia, od 9 do 16 marca 1998
Vassula była już w Australii w grudniu 1992 roku, aby mówić o orędziach "Prawdziwe Życie w Bogu". Powróciła, by odbyć kolejną wizytę inną trasą. Druga wizyta w Australii była tak obfita w wydarzenia, że można jedynie przedstawić je w zarysie. Po przybyciu do Sydney, po południu 9 marca, Vassulę przywitało na lotnisku dwoje przyjaciół, Avo i Suzy Vardanian, młode małżeństwo, które przynależy do Kościoła armeńskiego i oddaje się służbie rozpowszechniania orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu". Towarzyszyli Vassuli w czasie jej wizyty w Australii. Vassula mogła przekazać orędzia Jezusa wielkiej liczbie chrześcijan kościoła armeńskiego w Sydney, po owocnym spotkaniu z arcybiskupem Aghan Baliazian, zwierzchnikiem tego Kościoła w Australii i w Nowej Zelandii.
Oto kolejne etapy jej wizyty:
Sydney, 10 marca 1998
Po przyzwyczajeniu się do zmiany strefy czasowej Vassula miała nazajutrz 2 ważne spotkania: rano wywiad w australijskim radiu ABC. Wieczorem - spotkanie z biskupem Mgr Aghan Baliazianem.
Wywiad przeprowadzono w pokoju hotelowym. Pytania zadawała pani Rigel. Nadano go w kilka dni później, gdy Vassula była już w Szwajcarii. Co do biskupa pomimo że słyszał o Vassuli, nigdy jeszcze nie miał okazji spotkać jej osobiście. Vassula mogła opowiedzieć mu swobodnie o jednym z najważniejszych orędzi, skierowanym do pasterzy Kościoła: orędziu o jedności Kościoła katolickiego i prawosławnego, tej jedności, której Jezus oczekuje, jedności opartej na pokorze i miłości w sercach. Wyjaśniła, jak ją urzeczywistnić: rozpoczynając od ujednolicenia dat Wielkanocy. Bp Aghan, który przyjął Vassulę w sposób otwarty i szczery wysłuchał tego, co mówiła o cierpieniu Jezusa i Jego pragnieniu w dziedzinie ekumenizmu. Obydwoje mają podobne doświadczenie, dzięki któremu wiedzą, czego nie dostaje jedności pomiędzy tymi Kościołami, a co uczyniłoby ją prostszą. Gdyby Pan nie pobłogosławił temu spotkaniu nie trwałoby ono aż do 22.00. Zakończyło się gestem wzruszającym: ksiądz biskup ofiarował Vassuli armeński krzyż. Vassula pożegnała się szczególnie serdecznie z matką biskupa, która - mówiąc kilkoma językami - towarzyszyła w rozmowie. Oczywiście trudno oczekiwać, że ks. bp Baliazian rozpocznie szerzyć orędzia, jednak jest pewne, że zaangażuje się mocniej w prace dla jedności między braćmi swego Kościoła, tak jak pragnie tego Jezus. Pan bowiem chce przede wszystkim jedności serc. Nie przyjdzie ona dzięki wysiłkom dyskutujących, lecz będzie dziełem Ducha Świętego przez żarliwe modlitwy Jego uczniów.
Sydney, 11 marca 1998
Teresa D'Lima z Sydney, osoba rozpowszechniająca orędzia, mówiła o Vassuli w gronie znajomych, w tym m. in. panu George Hagisvassilis, redaktorowi dwujęzycznego pisma, O Kosmos (Świat). Pismo to ukazuje się 2 razy w tygodniu w nakładzie 30 tys. egz. Pan Hagisvassilis pisał już o Vassuli, ogłaszając daty spotkań z nią. Vassula jest z pochodzenia Greczynką. On sam jako Grek zainteresował się orędziami i postanowił spotkać się z nią osobiście. Do spotkania doszło o 10.00 w jego biurze. Przekazał uzyskane informacje drugiemu pismu w Melbourne, jeszcze poważniejszemu: O Neo Kosmos (Nowy Świat), gdyż największa wspólnota grecka mieszka w Melbourne. I tak to, co opublikował w swym piśmie, przeczytali też inni greccy czytelnicy nie tylko w Melbourne, lecz i w całej Australii oraz w innych krajach Pacyfiku. Wielu kapłanów i patriarchów greckich czyta to pismo. Poznali problem jedności i wagi wysiłków ekumenicznych. Niech Pan będzie uwielbiony za to, że tym sposobem, za pośrednictwem orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu" umożliwił przypomnienie im tak ważnego problemu.
Wieczorem w sali koncertowej ok. 800 miejsc zostało zajętych przez słuchających Vassulę. Spotkanie rozpoczęło się o 20.00. Vassula zapytała, ile osób nie zna jeszcze orędzi. Około połowa podniosła ręce. Jak zwykle przedstawiła więc wagę stałej modlitwy, zażyłości z Bogiem. Mówiła o Najświętszej Eucharystii, Duchu Świętym i Najświętszej Pannie jako Matce Boga. Szczególny nacisk położyła na temat jedności i dążenia do zjednoczenia. I tu zgromadzeni słuchali uważnie. Kiedy skończyła liczne osoby z kościoła armeńskiego chciały z nią rozmawiać, spragnione dowiedzenia się więcej o misji Vassuli i tego, gdzie można znaleźć orędzia...
Sydney, 12 marca 1998
Znając liczne osoby w świecie massmediów Thérese D'Lima umożliwiła też Vassuli wystąpienie w The Midday Show, czyli w programie telewizyjnym bardzo popularnym jednej z najważniejszych stacji australijskich. The Midday Show zaprasza różne osoby. Emisja odbywa się na żywo. Vassula przybyła do studia bez żadnego przygotowania. Powiedziała jednak, że jest gotowa odpowiedzieć na kilka pytań. Wywiad z nią odbył się przed kamerami. Znaczące były nie tyle pytania, co fakt, że Vassula potrafiła na nie odpowiedzieć w konwencji programu: prosto, jasno, krótko i w dodatku w sposób całkowicie naturalny. Na koniec programu poproszono, aby pobłogosławiła wszystkich chorych w Australii. Uczyniła to odmawiając modlitwę i posługując się krucyfiksem, z którym się nie rozstaje, powierzając Jezusowi dzieło uleczenia w tym momencie ludzi, którzy na nią patrzyli w Australii, w Nowej Gwinei i Papui Nowej Gwinei. Od tej emisji telefon Avo i Suzy nie przestaje dzwonić: ludzie pytają nieustannie, jak dowiedzieć się czegoś więcej o orędziach.
Melbourne, 13-14 marca 1998
Ledwie skończyły się niespodzianki, jakie Pan zgotował Vassuli w Sydney, a już nadszedł czas odjazdu do Melbourne, gdzie Vassula miała wystąpić wieczorem. Pobyt w Melbourne trwał najkrócej, lecz był nie mniej owocny: po południu przybyła do miasta, spotkanie odbyło się wieczorem, a odlot - nazajutrz w południe. Wszędzie - życzliwi pomocnicy gotowi służyć wysłanniczce Pana.
Spotkanie w Melbourne odbyło się w wielkiej sali Xavier College, należącej do ojców jezuitów. Ojciec Frank Maher, jezuita, był kluczową osobą wieczoru, gdyż dzięki niemu spotkanie doszło do skutku. Najpierw - Msza św. o 18.30. Potem ojciec Maher rozpoczął spotkanie od przedstawienia Vassuli i przypomnienia stanowiska teologów R. Laurentina i M. O'Carrolla oraz pasterzy Kościoła takich jak abp Franić i kard. Ratzinger. Uczestniczyło w tym spotkaniu 500 osób w różnym wieku i z różnych narodów: Grecy, Polacy, Włosi, Hindusi oraz oczywiście liczni Australijczycy.
Hobart (Tasmania), 14-15 marca 1998
Kolejnym miejscem na mapie podróży Vassuli była stolica Tasmanii: miejsce wysunięte najbardziej na południe, które Vassula odwiedziła. Z lotniska udała się do hotelu, aby nieco odpocząć przed wieczornym spotkaniem w sali uniwersyteckiej. Przeciwnie do Sydney i Melbourne, spragnieni spotkania z Vassulą w Hobart byli przede wszystkim Brytyjczycy, chrześcijanie różnych wyznań: katolicy, anglikanie, protestanci oraz prawosławni greccy.
Spotkanie wyznaczono na 19.30. Wprowadzenia dokonał salezjanin, ks. Bob. Było wiele osób, a Vassula mówiła na różne tematy: o zażyłości z Bogiem, o Maryi, o Różańcu i jego znaczeniu, o ekumenizmie oraz o jedności Kościoła, o stałej modlitwie, o tym, co oznacza koniec czasów, nie omieszkała też opowiedzieć o swym własnym, zaskakującym nawróceniu.
Vassula zakończyła swą misję w Australii udzielając błogosławieństwa w Imię Jezusa około 200 osobom, które przyszły słuchać po raz pierwszy o orędziach "Prawdziwe Życie w Bogu".
Nazajutrz, w niedzielę Vassula miała opuścić Australię i powrócić do Szwajcarii. Rano wszyscy przyjaciele przybyli na Mszę św. do katedry Najświętszej Maryi Panny. Młody proboszcz, który nie miał okazji uczestniczyć w spotkaniu z Vassula, a jest bardzo przychylny jej orędziom, powitał ją, kiedy tylko ją zauważył. Po Mszy św. Vassula odpowiedziała jeszcze na wiele pytań praktycznych i każdemu z osobna podziękowała. Tak skończył się pobyt Vassuli w Australii.
|